Artykuły

Więcej o autorce TUTAJ

 

Psychologiczne konsekwencje otyłości

O otyłości mówi się już głośno, że jest chorobą XXI wieku. Specjaliści wymieniają problemy i konsekwencje zdrowotne, jakie wynikają z otyłości. Cukrzyca, nadciśnienie, problemy z poruszaniem się, a to tylko kilka pozycji z długiej listy. Niestety nadal mało mówi się o konsekwencjach psychologicznych, które są równie ważne i równie dotkliwe dla osoby chorującej na otyłość.

Pierwsze wrażenie i uprzedzenia

Oceniamy drugiego człowieka na podstawie wyglądu. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, ale bardzo często opiera się na stereotypach. Osoby z nadwagą i otyłością często uważane są za leniwe i mniej pracowite, a to przekłada się np. na niższe zarobki, problem z awansem lub w ogóle ze znalezieniem pracy. „W Finlandii kobiety o prawidłowej masie ciała otrzymywały wyższe zarobki niż kobiety otyłe, a dysproporcja w pensjach wynosiła 5000 dolarów amerykańskich” (A Juruć, P Bogdański, Otyłość i co dalej? O psychologicznych konsekwencjach nadmiernej masy ciała).

Wykluczenie społeczne

Osoby chorujące na otyłość z powodu niskiej samooceny oraz z powodu uprzedzeń innych osób często rezygnują z kontaktów społecznych. Niechętnie wychodzą na spotkania towarzyskie, a już szczególnie unikają miejsc związanych z aktywnością fizyczną. Problemem może być również znalezienie partnera, przeszkodą może być nie tylko lansowany kanon piękna, ale również niska samoocena. Nawet wyjście do sklepu może być nieprzyjemnym doświadczeniem, bo trzeba się rozebrać i poprosić ekspedientkę o konkretny rozmiar ubrania. Czasami waga determinuje również wybór miejsca na wakacje, osoby z nadwagą i otyłe rzadziej wybierają morze, bo tam trzeba ubrać się w strój kąpielowy.

Niska samoocena i brak akceptacji swojego ciała

To jak sami siebie postrzegamy wpływa na jakość naszego życia. Wygląd, czyli między innymi masa ciała, bardzo mocno przyczynia się do tego, w jaki sposób o sobie myślimy, czy się lubimy i akceptujemy. „Osoby otyłe mają niższą samoocenę i negatywny obraz własnego ciała niż osoby z prawidłową wagą. Przyczynia się do tego również stosowanie diet redukcyjnych owocujących niepowodzeniem lub nawet w konsekwencji jeszcze większym przyrostem masy ciała. Postrzeganie własnego ciała i samoocena wzajemnie na siebie wpływają. Często takie uczucia, jak: jestem gruba/y i jestem bezwartościowa/y łączą się ze sobą. Tak więc negatywny obraz własnego ciała może obniżyć samoocenę (E Pietrzykowska, B Wierusz-Wysocka, Psychologiczne aspekty nadwagi, otyłości i odchudzania się).”

Zaburzenia nastroju, depresja

Nadwaga i otyłość to pretekst do dyskryminacji, wyśmiania, odrzucenia. Osoby otyłe sądzą, że są nieatrakcyjne fizycznie, psychicznie i społecznie. Jakość ich życia obniża się, bo często izolują się, wolą zostać w domu niż narazić się na kpinę lub odrzucenie. „Po 2000 roku ukazały się wyniki badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, na podstawie których stwierdzono istnienie związku między otyłością a objawami depresji (A Juruć, P Bogdański, Otyłość i co dalej? O psychologicznych konsekwencjach nadmiernej masy ciała).” Czasem zaburzenia nastroju i depresja prowadzą do nadwagi i otyłości, bo dana osoba szuka poprawy nastroju w słodyczach i przekąskach, a to prowadzi do przybierania na wadze. Błędne koło się zamyka, bo rosnąca waga przekłada się na gorszy nastrój. Z drugiej strony odrzucenie, brak akceptacji ze strony otoczenia i niska samoocena wpływają na gorszy nastrój.

Każda choroba oprócz dolegliwości fizycznych niesie za sobą również konsekwencje w sferze psychiki. O otyłości nadal nie myśli i nie mówi się w ten sposób zbyt wiele. To błąd, bo osoba chorująca na otyłość potrzebuje nie tylko wsparcia dietetyka, ale najczęściej również pomocy psychologa.


Więcej o autorce TUTAJ

Batoniki proteinowe stały się w ostatnim czasie bardzo popularne wśród sportowców oraz osób aktywnych. Kupić je można już nie tylko w sklepach sportowych ale nawet w dyskontach. Są małe, słodkie i można je mieć zawsze pod ręką. Producenci takich batoników twierdzą, że są one zdrową i cenną przekąską potreningową. Mają za zadanie dodać energii po wysiłku fizycznym i dostarczyć białka do regeneracji mięśni. I faktycznie mogłyby spełniać taką rolę gdyby nie to, że ich skład często budzi zastrzeżenia.

SKŁAD:

Batony proteinowe, w porównaniu do zwykłych batoników, zawierają większą ilość białka. To ich zaleta, ale warto sprawdzić ile białka spożywamy na co dzień z resztą posiłków. Zazwyczaj okazuje się bowiem, że ta dodatkowa porcja nie jest już nam kompletnie potrzebna. A ponadto batoniki proteinowe różnią się rodzajem i jakością zawartego w nich białka, dlatego łatwo trafić na produkt, który nie spełni ani obietnic producenta ani naszych oczekiwań.

Niestety, reszta składu tej przekąski często łudząco przypomina skład batoników, które powszechnie uważane są za niezdrowe. Znajdziemy w nich składniki, których z uwagi na dbałość o zdrowie nie wrzucilibyśmy do garnka lub na talerz:

– utwardzone oraz częściowo utwardzone tłuszcze roślinne, będące źródłem szkodliwych kwasów tłuszczowych typu trans, które mają udowodniony wpływ na rozwój chorób układu sercowo naczyniowego i istnieje konieczność restrykcyjnego limitowania ich spożycia;

– cukier oraz syropy: glukozowy, fruktozowy, glukozowo – fruktozowy, cukrowy, inwertowany (a nierzadko kilka na raz), czyli składniki, których nadmierna konsumpcja powiązana jest z plagą nadwagi i otyłości, chorobami układu sercowo – naczyniowego, cukrzycą czy insulinoopornością (pod tym względem batony proteinowe często niczym nie różnią się od zwykłych batoników, a nierzadko zawierają więcej cukrów prostych niż ich niebiałkowe odpowiedniki);

– sztuczne aromaty, syntetyczne barwniki, emulgatory, konserwanty, wypełniacze czyli składniki, których w innych produktach spożywczych staramy się unikać.

Coraz częściej można znaleźć batoniki zawierające alkohole cukrowe (poliole), takie jak ksylitol, sorbitol czy maltitol. Pozwala to na uzyskanie słodkiego smaku ale bez konieczności dodawania dużych ilości cukru czy syropów. To dobra praktyka, ale na te składniki powinny jednak uważać osoby z wrażliwym jelitem – zjedzenie takiego batonika może skończyć się wzdęciami czy innymi problemami gastrycznymi, ponieważ poliole nie są w pełni trawione i ulegają fermentacji w jelicie.

KALORYCZNOŚĆ

Po batoniki białkowe regularnie sięgają również osoby na dietach redukcyjnych, traktując je jako „zdrową” wersję słodyczy, ułatwiającą odchudzanie z uwagi na dużą zawartość białka. To błąd, ponieważ taka przekąska nie tylko nie ułatwia utraty masy ciała ale z uwagi na kaloryczność, zawartość cukru i tłuszczu może ją zdecydowanie utrudnić.

TAK CZY NIE?

Czy zatem należy się ich kategorycznie wystrzegać? To wszystko zależy, jak je potraktujemy – czy jako ratunek w awaryjnej sytuacji (np. po intensywnym treningu lub kiedy nie mamy czasu kompletnie nic przygotować) czy włączymy je do codziennej diety, skuszeni nazwą „zdrowy”, „proteinowy”, „dla sportowców”. Zastępując notorycznie pełnowartościowy posiłek batonikiem nie budujemy zdrowych nawyków i dostarczamy sobie sporych ilości kalorii, cukrów prostych, kwasów tłuszczowych trans i kalorii. Dlatego jeżeli sięgamy po batony proteinowe upewnijmy się, że dodatkowa porcja białka i energii jest nam niezbędna i wybierzmy produkt o dobrym składzie a nie pierwszy lepszy. A najlepiej przygotujmy go w domu sami, będziemy mieć pewność, że to co jemy służy naszemu zdrowiu.

Co to są nietolerancje pokarmowe (alergie IgG-zależne)?

Na przewlekłe dolegliwości, przede wszystkim ze strony układu pokarmowego, skarży się ostatnio coraz więcej osób. Wiele z nich szuka pomocy u lekarzy różnych specjalności – często bezskutecznie. Jedną z przyczyn złego samopoczucia mogą być nietolerancje pokarmowe, które bardzo często są mylone z alergiami. Dzisiaj skupimy się na schorzeniach powszechnie nazywanych nietolerancjami pokarmowymi, których prawidłowa nazwa to alergie IgG-zależne. Inaczej można je nazywać alergiami opóźnionymi lub utajonymi.

Skąd biorą się nietolerancje pokarmowe?

Powodem nietolerancji pokarmowych jest przewlekły stan zapalny w jelitach, który powstaje pod wpływem czynników środowiskowych, takich jak zanieczyszczenie powietrza, spożywanie zbyt dużej ilości przetworzonej żywności, nadużywanie leków, alkoholu i używek, a także obecnoś

pasożytów czy przerost drożdżaków w jelicie cienkim.

Objawy nietolerancji pokarmowych

Wpaść na to, że dany pacjent może cierpieć na nietolerancje pokarmowe, jest bardzo trudno, ponieważ zarówno spektrum symptomów, jak i czas ich ukazywania się jest bardzo szeroki. Objawy mogą dotyczyć m.in. układu pokarmowego, nerwowego, stawów i skóry. Ze strony układu pokarmowego dokuczać może dyskomfort gastryczny, który obejmuje niewyjaśnione bóle brzucha, biegunki, zaparcia, przelewania czy nadmierne gazy. Ze strony układu nerwowego będą to bóle głowy, uporczywe migreny i zespół chronicznego zmęczenia. U wielu osób to skóra jest pierwszym narządem, który manifestuje objawy w postaci wysypek, trądziku czy atopowego zapalenia skóry. Do częstych symptomów należą także bóle stawów oraz dna moczanowa.

Jak już wspomnieliśmy, czas ukazywania się objawów jest zmienny, co powoduje, że trudno powiązać je ze spożywanym jedzeniem – czasami symptomy pojawiają się po 24 godzinach, a czasami dopiero po 4 dniach. Zmienny jest także okres trwania objawów, bardzo często są to bóle przewlekłe, z którymi pacjent nauczył się żyć, ponieważ utrzymują się przez kilka tygodni.

Jak wykryć nietolerancje?

By wykryć nietolerancje pokarmowe, wystarczy prosty test z krwi (a dokładnie z surowicy), który polega na oznaczeniu poziomu przeciwciał przeciwko konkretnym produktom spożywczym. W laboratoriach dostępne są panele z różną liczbą badanych parametrów. Panele najszersze obejmują nawet ponad 200 produktów spożywczych. Należy pamiętać, że im szerszy panel, tym bardziej dokładna diagnostyka – taki test wskaże produkty nietolerowane i szeroki wachlarz produktów tolerowanych.

Leczenie nietolerancji pokarmowych

Jedyną formą leczenia jest wdrożenie diety eliminacyjnej, która polega na wykluczeniu z jadłospisu tych produktów, które zostały wskazane przez badanie jako silnie nietolerowane (nastąpiła silna reakcja). Okres, w którym nie powinniśmy spożywać nietolerowanych produktów, powinien trwać minimum 3–6 miesięcy, a najlepiej około roku. Bardzo ważne jest, by w tym okresie dieta była zbilansowana, czyli żeby dostarczała wszystkich niezbędnych składników odżywczych, minerałów i witamin w odpowiednich ilościach. Na szczęście nie jest to dieta na całe życie – służy ona do wyciszenia stanu zapalnego w jelicie. Po tym okresie można powoli wracać do wyeliminowanych produktów, bacznie obserwując reakcję swojego organizmu.

Czym różnią się alergie od nietolerancji?

Alergie i nietolerancje pokarmowe bardzo często są mylone. Wyjaśnijmy różnice między nimi. Alergie klasyczne, czyli tzw. IgE-zależne, są to natychmiastowe reakcje na alergeny pokarmowe (do najczęstszych zaliczamy orzeszki ziemne, białka mleka krowiego i jaja kurzego). W tych przypadkach reakcja pojawia się po kilku, kilkunastu minutach od kontaktu z alergenem. Najbardziej znaną nietolerancją pokarmową jest z kolei nietolerancja laktozy, która polega na upośledzeniu lub całkowitym braku zdolności trawienia laktozy, a więc nie wynika z reakcji układu immunologicznego. Trzecim typem reakcji są opisywane w artykule alergie IgG-zależne.

ananas biegam bo lubię

Bogactwo ananasa

Autorka: Daria Kołaczek SIGMA Dietetyka

Do sałatki, koktajlu, na słodko, słono, nawet na letniego szaszłyka się załapie. Mowa o ananasie i jego składnikach i ich ciekawym działaniu.

SKŁAD

1. W przeciętnym ananasie (ok. 550g) znajdziemy 2,7 g białka, 0,5g tłuszczu, 7,6g błonnika, 12,5g fruktozy, 10g glukozy, 27,5g sacharozy [13].
2. w badaniach invitro sok z ananasa hamuje wzrost paleczek E. Coli, Streptococus, Salmonella.
Z dostępnych danych wynika, że sok ananasowy może być skuteczny w hamowaniu rozwoju wybranych patogenów jelitowych. Biostatyczny efekt działania soku ananasa przypisuje się obecności w jego miąższu składników o charakterze antydrobnoustrojowym, wśród których wymieniane były m.in. flawonoidy, taniny [14].
3.Wśród składników ananasów można stwierdzić znaczne stężenie kwasu askorbinowego, szacowane na 16,9 do 56,4 mg/100 g w zależności od odmiany. Według niektórych źródeł kwas askorbinowy jest związkiem o istotnym znaczeniu w hamowaniu rozwoju bakterii [15].
4. Ananas jest źródłem kwasu cytrynowego, serotoniny oraz takich aminokwasów jak tyrozyna, fenyloalanina, leucyna [16].
5. Ananas ma równomolowy stosunek glukozy do fruktozy.W związku z tym ananas jako owoc jest wart uwagi do wprowadzenia diecie u osób z zaburzeniami wchłaniania fruktozy [17].
6.Skład owocu charakteryzuje się przede wszystkim dużą zawartością cukrów (13-17%) oraz witamin C, B1 i A [18].
7.Ananasy można uznać za dobre źródło wapnia (370,51 mg/kg) i magnezu (105,55 mg/kg)
Ananas nie jest bogatym źródłem flawonoli zawiera ich ok. 1,31mg/100g. Jakkolwiek w postaci soku domowej roboty wykazuje wysoką aktywność przeciwutleniającą, jednak w postaci handlowej już nie. Sok z ananasa można uznać za dobre źródło potasu (527/ dm³) [19].

DLA CUKRZYKÓW

1. Ananas ma wysoki indeks glikemiczny 82 +/- 4 co oznacza, że należy uważać na spożywane jego ilości. [12]

DZIAŁANIE PRZECIWZAPALNE

1. Zawarta w ananasie bromelaina -enzym trawiący białka ma potencjał do obniżania wydzielania prozapalnych cytokinin oraz migracji neutrofili. [1,3]
2. Bromelaina hamuje proces agregaci płytek i wpływa na rozpuszczanie skrzepów fibrynowych[2]. Należy jednak uważać na spożywanie bromelainy w przypadku leków przeciwzakrzepowych [6].
3. Bromelaina jest składnikiem wielu suplementów, które są stosowane jako dodatkowy czynnik przeciwzapalny w stanach zapalnych układu ruchu [5].
4. Nie ma natomiast wpływu na minimalizację bólu mięśni po intensywnym wysiłku [8].
5. Dzieci przyjmujące bromelainę stosunkowo szybko zdrowiały z zapalenia zatok przynosowych w porównaniu do standardowej terapii [4].
6. Bromelaina zakłóca formowanie się komórek złośliwych [6], redukcję obrzęków [7].
7. Bromelaina może poprawiać gojenie się ran i zmniejszać, ból co zbadano na kobietach po zabiegu epistomii, pacjentach po ekstrakcji zębów [10,11].

PRZECIWWSKAZANIA

1. Bromelaina może wywoływać biegunki, zaburzenia trawienia. Należy uważać na alergie krzyżowe, które mogą pojawiać przy równoczesnej alergii na białą mąkę, brzozę [9, 20].
2. Podstawowymi alergenami ananasa są bromelaina, proteinaza cysteinowa, profilina. Reakcja na bromelainę przejawia się głównie jako napad duszności. Natomiast profilina ananasa jest podobna profiliny lateksu, będąca odpowiedzialną za występowanie zespołu „lateksowo-owocowego” (20).

Źródło:
1. Fitzhugh DJ, Shan S, Dewhirst MW, Hale LP: Bromelain treatment decreases neutrophil migration to sites of inflammation. Clin Immunol. 2008, 128: 66-74. 10.1016/j.clim.2008.02.015.
2. Maurer HR: Bromelain: biochemistry, pharmacology and medical use. Cell Mol Life Sci. 2001, 58: 1234-1245. 
3. Onken JE, Greer PK, Calingaert B, Hale LP: Bromelain treatment decreases secretion of pro-inflammatory cytokines and chemokines by colon biopsies. In Vitro Clin Immunol. 2008
4.Braun JM, Schneider B, Beuth HJ: Therapeutic use, efficiency and safety of the proteolytic pineapple enzyme Bromelain-POS in children with acute sinusitis in Germany. In Vivo. 2005, 19: 417-421.
5. Therapeutic Research Faculty. Natural Medicines Comprehensive Database. http://www.naturaldatabase.com. Updated January 22, 2014. Accessed January 22, 2014.
6. https://sci-hub.tw/https://doi.org/10.1016/j.mayocp.2014.05.015
7.Taussig SJ, Batkin S. Bromelain, the enzyme complex of pineapple (Ananas comosus) and its clinical application: an update. J Ethnopharmacol. 1988;22(2):191-203.
8.Stone MB, Merrick MA, Ingersoll CD, Edwards JE. Preliminary comparison of bromelain and ibuprofen for delayed onset muscle soreness management. Clin J Sport Med. 2002;12(6):373-378.
9. Therapeutic Research Faculty. Natural Medicines Comprehensive Database. http://www.naturaldatabase.com. Updated January 22, 2014. Accessed January 22, 2014.
10.Golezar S. Ananas comosus Effect on Perineal Pain and Wound Healing After Episiotomy: A Randomized Double-Blind Placebo-Controlled Clinical Trial. Iran Red Crescent Med J. 2016 Mar; 18(3): e21019.

11.Therapeutic efficacy of bromelain in impacted third molar surgery: a randomized controlled clinical study. Ordesi P, Pisoni L, Nannei P, Macchi M, Borloni R, Siervo S. Quintessence Int. 2014 Sep;45(8):679-84.
12.Glycemic index of common Malaysian fruits S Daniel Robert MSc1 , Aziz Al-safi Ismail PhD2 , Than Winn PhD2 and Thomas MS Wolever PhD DM3 Asia Pac J Clin Nutr 2008;17(1):35-39 Daniel Robert MSc1 , Aziz Al-safi Ismail PhD2 , Than Winn PhD2 and Thomas MS Wolever PhD DM
13.Roe MA, Finglas PM, Church SM. McCance and Widdowson’s The Composition of Foods.Cambridge: The Royal Society of Chemistry, Food Standard Agency; 2002.
14.2. Bansode D.S., Chavan M.D.: Evaluation of antimicrobial activity and photochemical analysis of papaya and pinapple fruit juices against selected enteric pathogens. Int. J. Pharma. Bio. Sci., 2013; 4(2): 1176-1184.
15.. Sanchez-Najera R.I., Nakagoshi-Cepeda S., Martinez-Sanmiguel J.J., Hernendez-Delgadillo R., Cabral-Romero C.: Ascorbic acid on oral microbial growth and biofilm formation. www.thepharmajournal.com., 2013; 2(4): 103-109
16.Role of the serotonergic pathway in uterotonic activity of Ananas comosus (L.) Merr. – an in vitro and in vivo study Faezeh Monji , P Ganesan Adaikan , Lang Chu Lau , Abrar Al-Mahmood Siddiquee , Baharudin Bin Said , Lay-Kien Yang , Yoganathan K. , Mahesh A Choolani. Phytomedicine
17. Zaburzenia wchłaniania fruktozy u dzieci jako przyczyna dolegliwości dyspeptycznych – opis dwóch przypadków.

Pediatria Polska Volume 88, Issue 4, July–August 2013, Pages 362-366

18.1. Jędrzejko K, Kowalczyk B, Balcer B. Rośliny kosmetyczne. Wyd ŚlUM, Katowice 2007; 59-207.
19.WYBRANE ZWIĄZKI BIOAKTYWNE W OWOCACH POŁUDNIOWYCH I OTRZYMANYCH Z NICH SOKACH AGNIESZKA MALIK, MONIKA PYTKA, AGNIESZKA LATOCH, ZDZISŁAW TARGOŃSKI, WIOLETA GIZA 187-254 Trendy w żywieniu człowieka
20. Ukleja Sokołowska N. i inni. 2014. Alergia na owoce egzotyczne.Alergia Astma, Immunologia.19 (1): 16-20

http://article.scisportsscience.com/pdf/ajssm-5-3-3.pdf
https://www.degruyter.com/view/j/biol.2016.11.issue-1/biol-2016-0041/biol-2016-0041.xml
http://www.recentscientific.com/sites/default/files/11118-A-2018.pdf
https://www.researchgate.net/profile/David_Maclaren/publication/262150274_Triathlon_in_the_Tropics_South_Pacific_Style/links/00463536c8787b3321000000/Triathlon-in-the-Tropics-South-Pacific-Style.pdf
https://sci-hub.tw/https://doi.org/10.1016/j.ahj.2015.04.001
https://patentimages.storage.googleapis.com/70/2d/4d/b943a779ec6774/US20150272196A1.pdf
https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/1550-2783-11-10
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15796206
who are prone to post-run inflammation.
https://therunningbug.com/eat/nutrition/6-reasons-pineapples-are-perfect-for-runners
http://healthyeating.sfgate.com/pineapple-good-fruit-eat-workout-12158.html
https://www.health.com/fitness/5-great-snacks-for-runners

Opalanie wsparte dietą

Z niekorzystnym wpływem słońca powinniśmy radzić sobie od zewnątrz, ale równie ważne jest prawidłowe przygotowanie skóry od wewnątrz. Dzięki odpowiedniej diecie, organizm jest w stanie w większym stopniu poradzić sobie ze skutkami ubocznymi promieniowania UV.

Pierwszym krokiem, który powinniśmy wykonać jest zmiana złych nawyków żywieniowych, dbanie o to, aby dieta była urozmaicona i prawidłowo zbilansowana. Bardzo ważne jest również prawidłowe nawodnienie organizmu. Następnie warto zwrócić uwagę na produkty, które będą wspierać organizm w walce z niekorzystnym działaniem promieni UV od środka. W roli wewnętrznego filtra świetnie sprawdzają się przetwory z pomidorów, które dzięki wysokiej zawartości likopenu chronią skórę przed uszkodzeniami natury słonecznej. Podobne działanie wykazują czerwone i pomarańczowe warzywa i owoce, zawierające beta-karoten. Ochronę zawdzięczamy działaniu antyoksydacyjnemu tych substancji. Zwalczając wolne rodniki, chronią przed niektórymi typami nowotworów, a także gwarantują zachowanie zdrowego wyglądu skóry. Spożywanie np. marchwi zwiększa wydzielanie pigmentu skóry, melaniny, dzięki której uzyskamy ładną opaleniznę przy mniejszej ilości kąpieli słonecznych. Zawarty w szpinaku i migdałach selen, zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworów skóry, zatem warto dbać o prawidłowe spożycie tego pierwiastka w codziennej diecie. Zmiana czarnej herbaty na zieloną również przyniesie skórze wiele korzyści. Zawarte w zielonej herbacie polifenole wykazują działanie łagodzące stany zapalne skóry, występujące po opalaniu. Podobne działanie przeciwzapalne a także poprawiające wygląd i strukturę skóry wykazują kwasy tłuszczowe omega-3, których dobrym źródłem są m.in. olej lniany i ryby.

Za prawidłową strukturę skóry w głównej mierze odpowiada kolagen. Warto zadbać
o dostarczenie substancji wspierających produkcję tego białka. Witamina C stymuluje proces wytwarzania kolagenu. Równie ważny w tym procesie jest wspomniany wcześniej likopen i antocyjany, które zapobiegają niszczeniu struktury kolagenu, a także umożliwiają jego prawidłową syntezę. Spożywając owoce i warzywa bogate w witaminę C (czerwona papryka, truskawki, pietruszka), a także, czerwone i pomarańczowe warzywa, pełnowartościowe białko, orzechy, pestki i oleje roślinne skóra powinna dobrze radzić sobie z zagrażającym jej fotostarzeniem.

Głównym zadaniem organizmu w walce z niekorzystnym wpływem promieniowania UV jest zwalczanie powstających wtedy uszkodzeń struktury skóry i oparzeń. Stosując dietę bogatą w surowe warzywa i owoce, a także dobrej jakości tłuszcze i pełnowartościowe białko, pijąc odpowiednią ilość wody wzmacniamy strukturę skóry, a przede wszystkim dajemy naszemu ciału oręż do walki ze skutkami ubocznymi promieniowania UV.

mgr Katarzyna Ślusarska

Justyna Lesińska

Problem MONW – otyłość metaboliczna z prawidłową masą ciała

Czym jest MONW?

Zespół MONW (ang. metabolic obesity in normal weight) dotyczy osób pozornie szczupłych i zdrowych, u których stwierdza się otyłość brzuszną, tzn. nadmierną ilość tkanki tłuszczowej zlokalizowaną w obrębie brzucha (najczęściej poprzez badanie składu ciała), i wystąpienie szeregu związanych z nią powikłań, takich jak insulinooporność, nieprawidłowy profil lipidowy (podwyższony poziom cholesterolu całkowitego, cholesterolu LDL, zaniżony poziom cholesterolu HDL), czy podwyższone ciśnienie tętnicze, przy jednoczesnym zachowaniu prawidłowego wskaźnika masy ciała BMI (<25, w niektórych źródłach <27).

Zagadnienie odkryto na początku lat 80. XX wieku na podstawie obserwacji wyników badań osób, które swoim wyglądem odbiegały od typowego obrazu osób otyłych. Mimo upływu prawie 40 lat od rozpoczęcia prac w tym temacie, wciąż nie zostały określone dokładne kryteria określające zespół MONW. Badacze na czele z N.B. Ruderman, zaproponowali system identyfikacji MONW poprzez skalę, w której zawarto następujące parametry:

  • stężenie glukozy, trójglicerydów, kwasu moczowego we krwi,

  • wartość ciśnienia tętniczego,

  • wywiad rodzinny (obciążenie genetyczne),

  • wystąpienie zespołu policystycznych jajników (PCOS) oraz choroby niedokrwiennej serca poniżej 60 roku życia,

  • czynniki predysponujące, takie jak niska masa urodzeniowa, niewielka aktywność fizyczna,

  • przyrost masy ciała po 18 (dla kobiet) i 21 dla mężczyzn roku życia,

  • wartość wskaźnika BMI, obwodu talii

  • oraz przynależność etniczną.

Inni naukowcy jako kryterium podają również ocenę trzewnej tkanki tłuszczowej poprzez badanie tomografem komputerowym oraz nieprawidłową wartość wskaźnika HOMA, służącego do diagnostyki insulinooporności.

Jak możemy zapobiec rozwojowi MONW?

Przyczyną rosnącej liczby osób z MONW, jest przede wszystkim brak obowiązku regularnego wykonywania przed Polaków podstawowych badań krwi. Wysoki poziom glukozy i insuliny we krwi lub hipercholesterolemia mogą przez wiele lat pozostać niezauważone, w związku z czym leczenie chorób często podejmowane jest zbyt późno. Ważną rolę w tym wypadku odgrywa także niska aktywność fizyczna, która predysponuje do zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej, szczególnie wisceralnej (zlokalizowanej w obrębie jamy brzusznej). Ponadto, jako istotny czynnik profilaktyki zdrowia coraz częściej wymienia się kontrolę masy ciała, którą można bez większego problemu regularnie przeprowadzać w warunkach domowych, przy użyciu zwykłej wagi łazienkowej. Raz na jakiś czas warto także wybrać się do specjalisty i dokonać pomiaru składu ciała, aby sprawdzić, czy poziom naszej tkanki tłuszczowej oraz mięśniowej mieści się w normie.

Nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych, zaniedbywanie regularnego podejmowania aktywności fizycznej lub zbyt wysoki poziom tkanki tłuszczowej zmierzony poprzez analizę składu ciała powinny skłonić nas do podjęcia działań mających na celu zminimalizowanie ryzyka wystąpienia w przyszłości wielu chorób cywilizacyjnych, takich jak m.in. cukrzyca typu II, choroby sercowo – naczyniowe, choroby nowotworowe.

Justyna Lesińska Pozytywne Zmiany

Bibliografia:

  1. Bucyk B., Tupikowska M., Bednarek – Tupikowska G., 2009, Kryteria rozpoznania zespołu metabolicznej otyłości z prawidłową masą ciała (MONW), Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii 2009, tom 5, nr 4, 226–232

  2. Wiśniewska K., 2018, Tajemnica MONW. Pacjent szczupły z zaburzeniami metabolicznymi – opis przypadku, Współczesna Dietetyka, nr 16/2018

  3. Kayoung L., 2009, Metabolically obese but normal weight (MONW) and metabolically healthy but obese (MHO) phenotypes in Koreans: characteristics and health behaviors, Asia Pac J Clin Nutr 2009;18 (2): 280-284

Daria Kołaczek

Daria Kołaczek SIGMA Dietetyka

DIETA MIND
Wśród najlepszych diet 2017 roku dieta MIND znalazła się na podium zajmując 3 miejsce według raportu U.S. News & World Report’s Best Diets.

Nazwa diety, a mianowicie „MIND” jest akronimem angielskiej nazwy Mediterranean-Dash Intervention for Neurodegenerative Delay co oznacza w wolnym tłumaczeniu interwencję dietetyczną opierającą się na założeniach diety śródziemnomorskiej i obniżającej ciśnienie w celu opóźnienia zmian neurodegeneracyjnych. Uf dosyć długa nazwa stąd dla skojarzenia warto odczytywać słowo MIND dosłownie z angielskiego co oznacza umysł, myśl. Jednym słowem jest to dieta sprzyjająca naszemu mózgowi.
Prym w naszym jadłospisie powinny grać warzywa i owoce z przewagą warzyw. Nie powinno również zabraknąć pełnoziarnistych produktów zbożowych, dobrej jakości tłuszczów roślinnych takich jak oliwa z oliwek, olej rzepakowy, orzechów i nasion. Pojawiają się również pewne modyfikacje, które stanowią o wyróżnieniu tej diety spośród wyżej wymienionych.

ZAŁOŻENIA charakterystyczne dla DIETY MIND

– 1- 2 dni w tygodniowym jadłospisie zaleca się, aby były wegetariańskie
– do 6 porcji tygodniowo można spożywać chude mięso, drób, ryby, jaja
– co najmniej 2 porcje owoców w tygodniu powinny stanowić owoce jagodowe
– co najmniej jedną porcją warzyw dziennie powinny być warzywa zielone

DLACZEGO?
– ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych ma na celu m. in. ograniczenie tłuszczów nasyconych, których zbyt duża ilość w stosunku do zaleceń może mieć działanie miażdżyco twórcze
– zalecenie owoców jagodowych wiąże się ze zwiększoną podażą witaminy C, E, różnego rodzaju związków przeciwutleniających, którym przypisuje się działanie opóźniające starzenie organizmu
-zielone warzywa są dobrym źródłem witamin z grupy B oraz folianów , których odpowiednia podaż pozwała na sprawne działanie układu nerwowego
– kwasy omega -3 w odpowiednim stosunku do omega -6, których źródłem są nie tylko tłuste ryby, ale również tłuszcze pochodzenia roślinnego zmniejszają ryzyko chorób układu krążenia, wspomagają funkcjonowanie centralnego układu nerwowego i zmniejszają ryzyko stanów zapalnych

DLA KOGO?
Szczególną grupą populacyjną , u której warto zastanowić się nad modyfikacją diety w kierunku zaleceń diety MIND są seniorzy, szczególnie Ci w grupie ryzyka chorób neurodegeneracyjnych takich jak: choroba Alzheimera, Parkinsona, demencja i wszelkiego rodzaju zaburzenia poznawcze.
Warto dodać, że profilaktykę chorób neurodegeneracyjnych możemy wdrażać w każdym wieku.

P.S. Uwaga dla maturzystów, studentów i wszystkich uczących się, a jak wiadomo człowiek uczy się przez całe życie 🙂

BARDZO DUŻY SKRÓT MYŚLOWY
Przed kilkugodzinnym egzaminem lepiej zjeść pełnowartościowy posiłek (białko komplementarne tłuszcze roślinne i węglowodany złożone) niż popularnego słodkiego batona na szybko. Neurotransmitery kolokwialnie mówiąc odpowiedzialne za przepływ informacji w mózgu to w dużej mierze związki peptydowe (BIAŁKO), Dobrej jakości TŁUSZCZE budują osłonki mielinowe -izolatory kabli po których śmiga wygenerowany przez komórkę nerwową impuls informacyjny, a WĘGLOWODANY ZŁOŻONE uwalniają powoli glukozę odżywiającą komórki nerwowe, aby cała „fabryka – mózg” pracowała sprawnie długofalowo, a nie na zasadzie zrywu

Purella

ZALETY PRODUKTÓW BE RAW

Batony BE RAW są wypełnione naturalnymi składnikami. Produkowane w technologii RAW z dodatkiem superfoods, jak nasiona chia, surowe kakao, chlorella, orzechy, burak czy kokos, które dostarczają cennych składników odżywczych.

Wszystkie batony są świetną i wartościową przekąską w ciągu dnia. Jako źródło dobrych węglowodanów mogą stanowić zastrzyk energii przed i po treningu.

Baton Energy Bar to wytrawny smak surowego kakao z aromatyczną nutą kokosa i szczyptą chlorelli.

Jego świetny skład jest tak prosty:
daktyle, surowe kakao 15%, migdały 14%, wiórki kokosowe 12%, chlorella 1,5%.

WARTOŚCI ODŻYWCZE

Surowe kakao jest źródłem przeciwutleniaczy, które korzystne wpływają na prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia. Zawarte w nim związki są wykorzystywane przez mózg do wytwarzania tzw. hormonu szczęścia – serotoniny. Kokos zawiera dobre kwasy tłuszczowe MCT, które stanowią szybko dostępne źródło energii. Chlorella poprawia wydolność, odporność i regeneruje organizm po wzmożonym wysiłku

Baton High Protein to aż 22,8 g dobrze przyswajalnego białka najwyższej jakości, które blokuje katabolizm mięśni i przyspiesza regenerację powysiłkową. Białko pomaga w utrzymaniu masy mięśniowej oraz przyczynia się do jej wzrostu.

Jego świetny skład jest tak prosty:
koncentrat białka serwatki 36%, daktyle, gorzka czekolada 14% (miazga kakaowa 86%, tłuszcz kakaowy, cukier trzcinowy, lecytyna rzepakowa, wanilia), śliwki 10%, surowe kakao 7%, wiórki kokosowe 3,3%, proteinowe płatki 3% (koncentrat białka serwatki, skrobia z tapioki), nasiona chia (salvia hispanica) 1,7%.

WARTOŚCI ODŻYWCZE

Zawarte w batonie nasiona chia wzbogacą dietę o naturalne źródło kwasów omega-3. Wszystkie składniki najwyższej jakości oblane 86% gorzką czekoladą, tworzy wartościową przekąskę z dużą ilością białka.

Jeśli lubisz masło orzechowe, to baton Healthy Snack jest produktem dla Ciebie. Łączy wytrawny smak orzechów ze słodyczą daktyli, tworząc przekąskę doskonałą.

Jego świetny skład jest tak prosty:
daktyle 64%, pasta z orzechów arachidowych 22% (prażone orzechy arachidowe 100%), orzechy arachidowe 14%

WARTOŚCI ODŻYWCZE

Baton wypełniony orzechami arachidowymi, które zawierają najwięcej białka ze wszystkich orzechów, dlatego mogą być świetnym uzupełnieniem diety wegańskiej. Dzięki słodkim daktylom, baton Healthy Snack to idealna propozycja pożywnej przekąski dla osób aktywnych zarówno umysłowo, jak i fizycznie

Baton Superfood to zdrowe połączenie buraka oraz surowego kakao z dodatkiem siemienia lnianego i ziaren słonecznika. Burak zawiera przeciwutleniacze, które zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki, wspomagają układ krwionośny oraz chronią organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Jego świetny skład jest tak prosty:
daktyle, burak 17%, migdały 10%, ziarna słonecznika 5%, siemię lniane 4%, surowe kakao 2%.

WARTOŚCI ODŻYWCZE

To zastrzyk energii i wartości odżywczych pochodzących z najlepszych polskich superfood. Nie znajdziesz w nim dodatku cukru, ulepszaczy i konserwantów. Jest produkowany w technologii RAW, dlatego zachowuje wartości odżywcze wszystkich składników. To odpowiednia przekąska dla osób na diecie wegańskiej i bezglutenowej.

Kuleczki BeRAW to wartościowe połączenie zdrowego z pożytecznym. Trzy ciekawe propozycje małych kuleczek, którymi można podzielić się z innymi. Znaleźć tu można słodko-słoną propozycję z klasycznym białkiem z serwatki, wersję z surowym kakao, orzechami i delikatną nutą mięty, wzbogaconą o białko wegańskie oraz aromatyczne połączenie mango i orientalnych przypraw. Zaskakujące połączenie smaków, a do tego bogactwo wartościowych składników to niewątpliwy atut tych zdrowych przekąsek.

Kuleczki Chocolate-mint explosion to połączenie surowego kakao z delikatnie orzeźwiającym miętowym zakończeniem.

Ich świetny skład jest tak prosty:
daktyle 29%, syrop daktylowy, izolat białka grochu 17%, orzechy nerkowca 14%, surowe kakao 12%, olej kokosowy, mięta 0,08%.

WARTOŚCI ODŻYWCZE

Do tej przekąski, specjalnie z myślą o osobach będących na diecie wegetariańskiej i wegańskiej, dodano białko roślinne, które jest niezwykle ważne w dietach tego typu. W kuleczkach znajdziesz surowe kakao, które zawiera więcej antyoksydantów niż czerwone wino czy zielona herbata.

Przekąska BeRAW Oriental Boost to naturalny zastrzyk energii w orientalnym wydaniu, który zaskoczy Cię zarówno formą jak i składem. Cynamon przyspieszy przemianę materii i spalanie tłuszczu.

Ich świetny skład jest tak prosty:
daktyle 59%, migdały 24%, płatki gryki 12%, mango, kurkuma 1,2%, czarny pieprz 0,17%, kardamon 0,1%, cynamon 0,06%.

WARTOŚCI ODŻYWCZE

Kurkuma i kardamon korzystnie wpływają na pracę przewodu pokarmowego. Orientalne przyprawy w połączeniu z daktylami i zdrowymi płatkami gryki to pyszna przekąska stworzona z myślą o weganach i osobach unikających glutenu, stworzona wyłącznie z naturalnych komponentów i owoców.

Kuleczki Whey Protein to przekąska z najwyższej jakości białkiem w słodko-słonym wydaniu. Koncentrat białek serwatkowych charakteryzuje się szybkim czasem wchłaniania oraz wysokim poziomem aminokwasów rozgałęzionych.

Ich świetny skład jest tak prosty:
daktyle 33%, orzechy nerkowca 25%, syrop daktylowy, koncentrat białka serwatki 13%, surowe kakao 8%, sól himalajska 0,3%.

WARTOŚCI ODŻYWCZE

Suszone daktyle to źródło wartościowych węglowodanów, z którego można czerpać energię podczas intensywnego wysiłku. Dodatek surowego kakao zwiększa wydzielanie substancji odpowiedzialnych za poprawę nastroju i minimalizuje zmęczenie.

Produkty be raw znajdziesz TUTAJ

dietolubni.pl

dietolubni.pl

 

Mamy majówkę, dla wielu osób będzie to “sezon grillowy”. Jeszcze kilka lat temu na grillu królowała wyłącznie kiełbasa, czasami pojawił się jakiś karczek. Ostatnio można zaobserwować, że chętniej sięgamy po inne smakołyki i zaczynamy szukać nowych smaków. Zanim zaplanujemy tegoroczne menu majówkowe warto poznać kilka zasad, dzięki którym grillowanie będzie zdrowsze, a dodatkowo nie sprawi, że nasze zdrowe nawyki pójdą w zapomnienie.

 

1. Zacznijmy od dokładnego wyszorowania rusztu. Zaschnięte resztki tłuszczu pod wpływem wysokiej temperatury mogą wydzielać szkodliwe substancje. Do grillowania używamy węgla drzewnego lub drewna z drzew liściastych, a nie iglastych (mają dużo żywicy, która podczas spalania wydziela szkodliwe związki). Do rozpalania grilla nie używamy gazet czy kartonów. Jeśli już decydujemy się na użycie płynnej rozpałki, to możemy to zrobić jedynie na początku, nigdy nie dolewamy jej, gdy jedzenie już leży na ruszcie.

2. Grillujemy nad żarem, a nie nad żywym ogniem. Mięso, które wymaga dłuższego grillowania najlepiej układać na tackach, a nie bezpośrednio na ruszcie, tak żeby tłuszcz nie kapał na węgiel, bo powstaje wtedy dym zawierający substancje potencjalnie rakotwórcze (wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne WWA oraz heterocykliczne aminy aromatyczne HCA).

3. Wszystkie kładzione na ruszt potrawy powinny mieć temperaturę pokojową, dlatego lepiej wszystko przygotować i wyciągnąć z lodówki chwilę wcześniej. Nie grillujemy produktów zamrożonych.

4. Mięso najlepiej wcześniej zamarynować w ziołach, które mają sporo antyoksydantów (najlepsze będą rozmaryn, tymianek czy oregano). Świetnie wpływa to również na smak potraw. Warto też sięgnąć po ryby, ich czas przygotowania na grillu jest krótszy niż mięsa, więc powstaje mniej substancji rakotwórczych.

5. Pamiętajmy, że tłuste mięso jest ciężkostrawne i jeżeli robimy grilla wieczorem, to możemy w nocy czuć się ciężko. Warto zastąpić tłuste mięso drobiem lub rybami.

6. Nie jemy mięsa przypalonego, bo w przypalonych kawałkach jest największe stężenie rakotwórczego HCA. Zawsze dokładnie sprawdzajmy też, czy mięso już się upiekło. Można do tego użyć specjalnego termometru do żywności lub po prostu przekroić kawałek mięsa.

7. Grill to nie tylko mięso! Grillowane warzywa też świetnie smakują. Warto włączyć do menu np. cukinię, bakłażana, pieczarki lub paprykę. Warzywa zawierają błonnik, za który nasz układ trawienny będzie wdzięczny podczas grillowej uczty.

8. Na każdą porcję zjedzonego mięsa niech przypada porcja świeżych warzyw. Najlepiej takich, które zawierają antyoksydanty (warzywa liściaste, brokuły, karczochy, cebula, fasola, pietruszka, papryka, zioła, buraki). Źródłem antyoksydantów są również owoce (jagody, truskawki, granat) oraz orzechy i nasiona.

9. Grillowanie to również napoje. Słodkie napoje gazowane i alkohol pobudzają apetyt, są też kaloryczne. W zestawieniu z tłustym mięsem będzie to już bardzo wysokoenergetyczny posiłek. Lepszym pomysłem będzie woda np. z plasterkiem cytryny.

10. Pamiętajmy, żeby grillowanie nie stało się podstawą naszej diety w okresie letnim. Jeśli rozsądnie podejdziemy do tematu, nasz organizm poradzi sobie z okazjonalnym nadmiarem substancji szkodliwych. Również osoby, które liczą kalorie nie powinny bać się sezonu grillowego. Wystarczy zdecydować się na chude mięso lub ryby zamiast kiełbasy i boczku, a do picia wybrać wodę lub zieloną herbatę (antyoksydanty).

Daria Kołaczek

Daria Kołaczek SIGMA Dietetyka

 

Z punktu widzenia technologii stosowanie syropów wysokofruktozowych zamiast sacharozy jest tańsze, łatwiejsze, bardziej wydajne, korzystne sensorycznie [7]. Natomiast podobnie jak każdy inny dodany cukier prosty jedzony w nadmiarze (powyżej 10% kalorii z naszej diety) sprzyja chorobom dietozależnym np: otyłości, insulinooporności, cukrzycy, dnie moczanowej [2]. A  „przedawkować” nietrudno szczególnie w przypadku dzieci, bo już przykładowa szklanka dosładzanego napoju spełniana zapotrzebowanie w 2/3 na dopuszczalną ilość dodanego cukru w przeciętnej diecie [8].

Przykład
1200kcal dziennie dla dziecka o wadze 15kg
10% kalorii z diety dziecka to 120kcal czyli 30g sacharozy
szklanka popularnego napoju wiśniowo-jabłkowego dostarcza ok 20g cukru dodanego.

Zwracajmy uwagę nie tylko na jakość, ale również na ilość tego co sami jemy i podajemy naszym dzieciom.

Syropy wysokofruktozowe w tym również glukozo- fruktozowy otrzymuje się w wyniku hydrolizy enzymatycznej lub kwasowej skrobi. Początkowo wytwarzano je ze skrobi ziemniaczanej lub pszenicznej, obecnie główny surowiec do produkcji to skrobia kukurydziana [1]. Proces uzyskania syropu wysokofruktozowego ma wysoką wydajność właśnie w procesie produkcji uwzględniającym wykorzystanie skrobi kukurydzianej.

Etapy uzyskania syropu glukozo-fruktozowego
1. Skrobia czyli długi łańcuch cząsteczek glukozy jest poddawany hydrolizie enzymatycznej („pocięciu”) w środowisku kwaśnym na cząsteczki glukozy- uzyskuje się syrop glukozowy z wydajnością procesu 96-98%.
2. Następnie część cząsteczek glukozy ulega izomeryzacji (z tego samego rodzaju i ilości atomów dzięki innemu enzymowi powstaje nowy związek) do fruktozy.

Najlepszą wydajność procesu uzyskuje się dzięki immobilizowaniu (spowodowaniu, że dany enzym jest stabilny fizyko-chemicznie i może być użyty wielokrotnie w procesie)[6].
3. Ten proces zachodzi w środowisku zasadowym np: przy udziale jonów magnezowych w określonej temperaturze i czasie stąd uzyskany syrop fruktozowy wymaga następnie oczyszczenia.
4.W procesie oczyszczania wykorzystuje się wymieniacze jonowe, węgiel aktywny i proces odparowania wody [3].

Syrop glukozowo-fruktozowy uzyskany na drodze powyższego procesu może nosić również nazwę handlową izoglukoza, syrop wysokofruktozowy (HFS – high fructose syrup) lub wysokofruktozowy syrop kukurydziany (HFCS – high fructose corn syrup).
HFCS może zawierać różny stosunek glukozy do fruktozy. Większy udział danego izomeru determinuje nazwę co jest zatwierdzone ustawowo. Tym przykładem nazwa „syrop glukozo-fruktozowy” mówi o większej zawartości glukozy w stosunku do fruktozy w syropie.
Skład węglowodanowy (cukry to węglowodany proste) takiego syropu może wyglądać następująco:
42% fruktozy w suchej masie, 52% glukozy w suchej masie, 6% innych cukrów w suchej masie,
z uwzględnieniem, że sucha masa syropu to 71g na 100gramów syropu (reszta to woda).
Najczęściej w Unii Europejskiej pod pojęciem syrop glukozowo-fruktozowy znajdziemy wyżej wymieniony skład (HFCS -42).
Wyróżniamy także syropy HFCS-55 i HFCS-90, które z racji składu nazywamy syropami fruktozo-glukozowymi, których stosowanie jest popularne w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
Wśród innych cukrów, oprócz glukozy i fruktozy, które powstają w wyniku produkcji syropu powstają α- dikarboksylowe związki o właściwościach cytotoksycznych. Jest ich natomiast ilościowo od kilkunastu do kilkudziesięciu nanogramów na mililitr stąd trudno żeby w związku z tym polecać syrop HFCS-42 jako produkt o właściwościach prozdrowotnych [5].

Źródła:
1. JOANNA SADOWSKA, MAGDA RYGIELSKA TECHNOLOGICZNE I ZDROWOTNE ASPEKTY STOSOWANIA SYROPU WYSOKOFRUKTOZOWEGO DO PRODUKCJI ŻYWNOŚCI, ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość, 2014, 3 (94), 14 – 26
2. Zawartość glukozy, fruktozy i sacharozy w wybranych napojach typu soft drink Probl Hig Epidemiol 2014, 95(2): 438-444, Maciej Bilek 1/, Kinga Stawarczyk 2/, Anna Pasternakiewicz
3. ZAGROŻENIA ZDROWOTNE ZWIĄZANE ZE STOSOWANIEM SYROPU WYSOKOFRUKTOZOWEGO W PRODUKCJI ŻYWNOŚCI, Karolina BIERNACKA Dr inż. Monika HOFFMANN Dr inż. Anna PIOTROWSKA, inżynieria żywności. POSTĘPY TECHNIKI PRZETWÓRSTWA SPOŻYWCZEGO 2/2016 89-96
4. ZIELONA CHEMIA W PRZEMYLE SPOYWCZYM, Ewa Majewska i Ewa Białecka-Florjaczyk, CHEMIA DYDAKTYKA, EKOLOGIA, METROLOGIA 2010, R. 15, NR 1, 21-27
5. Identification and quantification of six major α-dicarbonyl process contaminants in high-fructose corn syrup, Anal Bioanal Chem (2012) 403:2923–2931, Sabrina Gensberger & Stefan Mittelmaier & Marcus A. Glomb & Monika Pischetsrieder
6. Immobilization of Recombinant Glucose Isomerase for Efficient Production of High Fructose Corn Syrup. Appl Biochem Biotechnol, Li-Qun Jin1,2 & Qi Xu1,2 & Zhi-Qiang Liu1,2 & Dong-Xu Jia1,2 & Cheng-Jun Liao3 & De-Shui Chen3 & Yu-Guo Zheng 1,2017.
7. Kmietowicz Z. 2015. the BMJ. Sixty seconds on…highfructose corn syrup. 1 str
8. Słodkiego miłego życia z syropem, ale czy zdrowego? Makowski Tomasz