Najnowsze

WSPÓŁPRACA REKLAMOWA Z DOLINĄ DOBRA

Parówka parówce nierówna, czyli jak wybrać te Dobre spośród wielu innych.

Parówki to produkt chętnie wybierany przez konsumentów. Nic dziwnego, ponieważ jest smaczny i szybki w przygotowaniu, dodatkowo o łagodnej konsystencji, co szczególnie podoba się dzieciom. Jednocześnie cały czas w społeczeństwie funkcjonuje negatywny obraz tej kategorii. Opinia, że nie ma w parówkach nic wartościowego jest dosyć powszechna. Niesłusznie. Bo mimo wielu złych propozycji, można znaleźć na rynku, takie parówki, które możemy jeść bez wyrzutów sumienia.

Etykieta kluczem do sukcesu

Najprostszą metodą, która pozwala nam na znalezienie dobrych produktów jest czytanie etykiet. Niestety często sięgamy po produkty do których jesteśmy po prostu przyzwyczajeni. Warto jednak pokusić się o mały research i porównać składy najpopularniejszych marek. Może się okazać, że te parówki, które do tej pory kojarzyliśmy, jako najlepsze zawierają niestety: E 621, czyli wzmacniacz smaku tj. glutaminian sodu, fosforany lub co gorsza nawet MOM. Dlatego marka Dolina Dobra postanowiła zburzyć dotychczasowy status quo na rynku parówek i wprowadzić produkt, którego istnienie wydawało się do tej pory niemożliwe: Parówki Dobre, czyli jasny, prosty, uczciwy skład oraz naturalny i dobry smak połączony z przystępną ceną.

Wybieraj świadomie

Dolina Dobra, poprzez ofertę Parówek Dobrych zmienia postrzeganie tej kategorii asortymentowej na rynku. Produkt, oprócz wysokiej jakości mięsa wieprzowego zawiera tylko naturalne dodatki oraz przyprawy. Dolina Dobra może pochwalić się również polską hodowlą, dzięki czemu kupując produkty z portfolio marki mamy pewność, że wybraliśmy w 100% polskie mięso. Nie ma więc mowy o żadnym imporcie składników z zagranicy, jak to się dzieje w przypadku wielu firm konkurencyjnych. Firma od wielu lat prowadzi produkcję w unikatowym modelu od pola do stołu. To oznacza, że ma swoje własne pola, na których uprawia zboża, z których następnie produkuje paszę dla zwierząt. Dolina Dobra posiada także własne hodowle i zakłady przetwórcze. Dzięki temu realizuje model gospodarki obiegu zamkniętego i ma kontrolę nad całym łańcuchem powstawania produktu.

„Jako firma postawiliśmy sobie dosyć ambitny cel – stworzyć parówki, które zmienią rynek i udowodnią, że nie musimy walczyć z wyrzutami sumienia. Po wielu próbach smakowych wypracowaliśmy produkt, który cieszy się dużym zainteresowaniem klientów. Droga do jego osiągnięcia nie była jednak łatwa. Trudno było usatysfakcjonować gusta konsumentów od lat przyzwyczajonych przez liderów rynkowych do parówek z glutaminianem sodu, który sztucznie podkręca smak. Dopiero po dodaniu do naszych parówek naturalnych przypraw i po zapoznaniu się przez respondentów ze składem – zdeklasowaliśmy konkurencję w badaniach smakowych typu „blind test” podkreśla Artur Węgłowski, Dyrektor Handlowy Goodvalley, Producenta marki Dolina Dobra.

Glutaminian sodu to popularny wzmacniacz smaku, obecny w wielu produktach, w tym w parówkach wielu liderów rynkowych tej kategorii. Wzmacnia odczucia smakowe, jednocześnie przykrywając często szkodliwy skład produktów. Parówki Dobre nie zawierają żadnych wzmacniaczy smaku czy konserwantów, a za swój skład i smak zostały wielokrotnie nagrodzone.

Parówki Dobre zdobyły odznaczenia takie jak Złoty Laur Konsumenta 2023, Konsumencki Lider Jakości 2022, Godło Dobra Marka 2022 oraz wyróżnienie w konkursie Złotych Innowacji. Produkty Doliny Dobra od momentu wejścia na rynek cieszą się dużą popularnością wśród konsumentów, również dlatego, że udowadniają, że zdrowszy produkt nie musi oznaczać wyższej ceny czy gorszego smaku.

Parówki Dobre Dolina Dobra, skład: mięso wieprzowe 72%, woda, sól, skrobia ziemniaczana, błonnik bambusowy, aromaty, glukoza, przyprawy, susz z owoców aceroli.

Parówki 100% polskiej szynki Dolina Dobra, skład: mięso wieprzowe z szynki (do wyprodukowania 100 g produktu zużyto 100 g mięsa wieprzowego), sól, glukoza, przyprawy, ekstrakty owoców, warzyw i przypraw, aromaty.

Więcej informacji o produktach TUTAJ

Współpraca z marką Dolina Dobra.

Dieta wegetariańska i wegańska od kilku lat jest silnym trendem wpływającym na wybory zakupowe Polaków. Tegoroczne badanie Pyszne.pl tylko potwierdza ten fakt i tendencja ta wydaje się być trwałą zmianą nawyków Polaków, a nie chwilową fanaberią i podążaniem tylko za modą. Mimo, że 60% rodaków zauważa, że trudno być weganinem, to aż 50% zgadza się z tezą, że okazjonalne jedzenie dań wegańskich jest łatwe. 63% z nas świadomie sięga po dania wegańskie, a 2/3 z tej grupy robi to co najmniej raz w miesiącu.

Z raportu „Jak odżywiają się Polacy? Kukuła Healthy Food 2021” dowiadujemy się, że 10 procent Polaków między 18 a 65 rokiem życia to wegetarianie a 6 procent – weganie. Również coraz więcej osób deklaruje ograniczanie spożycia mięsa, czy też wykluczanie z diety konkretnych rodzajów mięs. Wszystkie te zachowania polskich konsumentów sprawiają, że popularność produktów wegańskich dynamicznie rośnie z roku na rok, a oferta w sklepach i restauracjach dla niejedzących mięsa jest coraz bogatsza.

Również Jawo, producent dań mrożonych, odpowiada na te trendy i wprowadziło do swojej oferty wegańskie produkty. To wielkie ułatwienie dla osób, które z różnych powodów nie decydują się na gotowanie od podstaw, tylko korzystają z tzw. „gotowców”. Co więcej, wszystkie te produkty mają dobre składy i co najważniejsze są smaczne. Większość z nich jest oznaczona na przodzie opakowania ikoną „dobre dla wegan”. W ten sposób producent ułatwia wyszukanie produktów wegańskich w sklepowej zamrażarce. Koniecznie wypróbujcie. Macie osiem produktów do wyboru. Pięć wytrawnych – pierogi z kapustą i grzybami, pierogi staropolskie, pierogi z grzybami, pyzy ziemniaczane oraz gnocchi. I trzy wersje na słodko – pierogi z jagodami, pierogi z truskawkami i pierogi z wiśniami.

Gnochi z jarmużem, pesto i zielonym groszkiem, przepis TUTAJ

Pyzy ziemniaczane ze stekami z kalafiora TUTAJ.

Pierogi z grzybami na pieczonej, czerwonej kapuście TUTAJ

Pierogi z kapustą i grzybami z puree z białych warzyw TUTAJ

 

Współpraca z firmą Jawo.

 

Źródła:

ouichef.pl/artykuly/256897,polacy-o-kuchni-weganskiej-2022-badanie-pyszne-pl

gazetakrakowska.pl/wegetarianie-i-weganie-w-polsce-juz-10-procent-z-nas-jest-wegetarianami-a-6-procent-weganami-wyniki-raportu/ar/c17-1601427

Ulubiony od pokoleń smak Serków homogenizowanych Rolmlecz.
Idealny skład plus najlepsze polskie mleko.

Serek waniliowy Rolmlecz znamy wszyscy, to pyszny deser lub wartościowa przekąska. Warto zwrócić uwagę także na inne smaki serków Rolmlecz, a także jego wersję naturalną, bo wszystkie zrobione są z najlepszego polskiego mleka, mają idealny skład i sprawdzają się do zjedzenia solo, na przykład jako drugie śniadanie do szkoły czy pracy, a także jako składnik różnorodnych, pysznych dań. Polecamy wypróbować serek homogenizowany Rolmlecz truskawkowy, czekoladowy, waniliowy , a także waniliowy z dodatkiem laski wanilii oraz serek naturalny.

 

Naleśniki i placuszki?  Czy super prosta tarta z serkiem waniliowym Rolmlecz?

Śniadanie?

 

 

                Czy deser?

 

 

Więcej informacji o produktach TUTAJ

 

 

 

Współpraca Mlekpol.

Vegan Majo Develey

Więcej o majonezie Vegan Majo Develey i do sklepu TUTAJ

Współpraca Develey

 

Guma ksantanowa – alternatywa dla wegan i wegetarian – przeczytaj o niej TUTAJ

Wygodny w użyciu, bardzo ułatwia sprawne przygotowanie kanapek, co ważne szczególnie wczesnym rankiem – mix łaciaty! Spróbujcie raz, doceńcie smak, wygodę i na stałe dopiszcie go do listy zakupów.

Mix łaciaty to przede wszystkim dobry skład, to połączenie wartościowego tłuszczu mlecznego, czyli najwyższej jakości śmietanki z olejem rzepakowym. To wyłącznie naturalne składniki i wysoka zawartość tłuszczu mlecznego pozwalają cieszyć się śmietankowym smakiem, który idealnie współgra ze świeżym pieczywem, zarówno w wersji słodkiej jak i wytrawnej. Mix łaciaty wytwarzany jest ze śmietanki otrzymywanej ze świeżego mleka, nie zawiera tłuszczów utwardzonych, oleju palmowego i konserwantów.

Jakie dziś śniadanie?

 

Twarożek pomidor i bazylia?

 

Czy miód lub ulubiona konfitura?

 

 

Więcej informacji o produkcie TUTAJ

 

 

Współpraca Mlekpol.

W okresie jesienno-zimowym, jesteśmy bombardowani reklamami wielu preparatów, które szybko postawią nasze dzieci i nas na nogi. Dlatego powinniśmy wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy wyborze suplementu opartego na naturalnych składnikach. Koniecznie trzeba pamiętać, że przy tego typu produktach liczy się systematyczność w przyjmowaniu. Czy warto je zażywać? TAK – warto, ale z głową. Zatrzymajmy się zatem na dłuższą chwilę nad etykietą, zapytajmy farmaceuty. To nic, że za nami jest kolejka. Zdrowie jest najważniejsze.

Na co więc zwracać uwagę?

Na etykiecie możemy znaleźć kilka niejasnych pojęć, o których powinniśmy pamiętać:

Ekstrakt roślinny (wyciąg) upraszczając definicję farmakopealną jest to zagęszczony preparat roślinny otrzymywany poprzez wytrawienie surowca roślinnego wodą bądź innym rozpuszczalnikiem, a następnie jego zagęszczenie (np. częściowe odparowanie rozpuszczalnika użytego do wytrawiania). Brzmi nadal zawile? Ogólnie rzecz ujmując, chodzi o to, że w mniejszej objętości otrzymujemy większą ilość związków terapeutycznie czynnych.

Standaryzacja zaś określa zawartość składników o znanej aktywności terapeutycznej, które znajdują się w określonej objętości. Dzięki niej wiemy, ile w pojedynczej porcji preparatu (np. łyżeczce syropu) znajduje się związków aktywnych. Istotne jest zatem, aby zwracać uwagę na pełen skład preparatu, ponieważ tylko realna zawartość substancji czynnych gwarantuje działanie produktu. Nie mniej, nie więcej tylko wiemy, co podajemy dziecku. Na przykład syrop z owoców bzu czarnego dla dzieci powinien mieć wysoką ilość ekstraktu, który został wytworzony z odpowiednio dużej ilości owoców bzu czarnego. Z pewnością nie jeden raz spoglądaliście na zawartość owoców w dżemie albo pomidorów w keczupie, więc temat jest z pewnością znajomy.

DER mówi o stężeniu zastosowanego ekstraktu w stosunku do suszu, z którego produkt został wytworzony. Najprościej to ilość owoców lub ziela, które zostały przetworzone na ekstrakt.

Jakie składniki syropów są zbędne lub nawet szkodliwe i dlaczego?

Coraz większą uwagę przywiązujemy do składu produktów. Często zanim dokonamy zakupu, weryfikujemy listę składników porównując ją do innych z tej samej kategorii. Staramy się wybierać ten z najmniejszą ilością dodatków, wzmacniaczy smaku, barwników i konserwantów. Czasem wydaje się aż niemożliwe, ile zbędnych pozycji ma na przykład keczup, jogurt, czy zwykłe ciasteczka, nie mówiąc już o syropie dla dzieci.

Czego unikać? Konserwantów. Najłatwiej się o tym przekonać spoglądając na okres trwałości produktu po otwarciu. Jeżeli syrop może być przechowywany dłużej niż miesiąc, czym prędzej odłóżmy go na półkę, najprawdopodobniej bowiem zawiera sorbinian potasu lub benzoesan sodu. To tak jak z sokami jednodniowymi – nie mają konserwantów, więc muszą być szybko spożyte.

Warto również zwrócić uwagę na sztuczne aromaty i wzmacniacze smaku. Z pewnością znajdziemy produkty, gdzie wykorzystane są naturalne aromaty, czy też sproszkowane owoce, które sprawią, że produkt będzie chętnie przyjmowany przez dzieci, a my będziemy mieć poczucie, że podajemy im faktycznie syrop na odporność, a nie tablicę Mendelejewa…

Unikajmy również sztucznych barwników. Mogą poprawić wygląd syropu, ale nie wniosą nic pozytywnego, a co gorsza w dłuższej perspektywie czasu może okazać się, że przyniosą efekt odwrotny do zamierzonego. Idźmy w kierunku naturalności, a nie ładnego wyglądu.

Syrop z definicji zawiera cukier.  Jednak w gotowych produktach producenci często stosują zamienniki np. syropem glukozowo-fruktozowym.

Syrop glukozowo-fruktozowy (HFCS, izoglukoza) jest mieszaniną glukozy i fruktozy (w różnych proporcjach: 42%/55% fruktozy i 58%/45% glukozy), najczęściej pozyskuje się go przemysłowo w procesie chemicznym ze skrobi kukurydzianej. Wykorzystywany jest na ogromna skalę w przemyśle spożywczym z kilku niezwykle prostych ekonomicznie powodów: ze względu na wygodę w stosowaniu, łatwość przechowywania, transportowania i oczywiście cenę. Produkty słodzone syropem glukozowo-fruktozowym mogą być przechowywane po otwarciu dłużej niż te, gdzie użyty został cukier lub syrop z agawy. Kaloryczność omawianego syropu jest porównywalna do kaloryczności sacharozy, natomiast sposób metabolizowania sprawia, że może on wywołać niekorzystne skutki dla naszego organizmu. Sprawia bowiem, że organizm zaczyna produkować nadmiar tkanki tłuszczowej i dochodzi do intensywnego otłuszczenia narządów wewnętrznych. Przyjmowanie długotrwałe i w nadmiernych ilościach powoduje szybkie przybieranie na wadze, zwiększenie apetytu i wahania poziomu glukozy we krwi. Od wielu lat toczy się spór na temat szkodliwości syropu glukozowo-fruktozowego, a wyniki badań budzą niepokój i skłaniają do daleko idącej ostrożności, szczególnie w stosowaniu u dzieci.

Przykładem syropu wspierającego odporność, o naturalnie zdrowym składzie jest Sambucus Kids. Zawiera on kompozycję dwóch starannie dobranych ekstraktów z owoców czarnego bzu, o gwarantowanej ilości polifenoli i antocyjanów w każdej porcji. Do sporządzenia ekstraktu zużyto aż 4,8 kg owoców na 100g ekstraktu. W składzie tego syropu nie znaleźliśmy wzmacniaczy smaku, konserwantów, sztucznych barwników ani syropu glukozowo-fruktozowego. Sambucus Kids jest słodzony organicznym syropem z agawy, a swój malinowy smak zawdzięcza zawartości naturalnych soków owocowych.

Więcej informacji o syropie Sambucus Kids TUTAJ

 

Współpraca Sambucus Kids.

Czy może być coś lepszego i jednocześnie tak prostego, jak dobry, wiejski chleb z masłem? Do tego ulubione dodatki, w tym koniecznie sezonowe warzywa lub kiszonki i idealny posiłek gotowy.

Masło extra łaciate składa się jedynie ze śmietanki, czemu zawdzięcza intensywny śmietankowy smak. Dostarcza cennych witamin i zawiera łatwo przyswajalne tłuszcze. Masło ekstra Łaciate jest idealne do kanapek z dobrej jakości pieczywa. Znakomicie sprawdza się także jako składnik ciast, kruchych ciasteczek, kremów i deserów oraz jako dodatek do gorących potraw, sosów, zup i zapiekanek.

To jakie dziś śniadanie?

Słodkie czy wytrawne?

Placuszki czy kanapki?

 

 

 

 

Przepis na maślane placuszki (dwie porcje)

Składniki:

szklanka (150 g) mąki orkiszowej
jedno jajko
200 ml mleka
50 g Masła extra łaciate, roztopionego i przestudzonego
łyżeczka proszku do pieczenia
jedna łyżka cukru
szczypta soli

Jajko z cukrem ubić, następnie dodać pozostałe składniki i krótko ubijać, około 2 minuty. Smażyć na nieprzywierającej patelni, z obu stron, na złoty kolor. Podawać z miodem i świeżymi owocami lub konfiturami.

Więcej informacji na temat Masła extra łaciatego znajdziecie TUTAJ

 

Współpraca Mlekpol.