Capricare

Kolki niemowlęce a dobór mleka modyfikowanego

Kolki u dziecka to to nic innego jak częsty, napadowy ból brzuszka. Po raz pierwszy mogą pojawić się, gdy dziecko ma około 2 – 3 tygodnie. Wzdęty brzuszek, podkurczanie nóżek, naprężanie ciała, głośne oddawanie gazów – to wszystko symptomy, że dziecko może cierpieć z powodu kolki. Dolegliwości te dziecko manifestuje przy tym intensywnym płaczem. Trudno więc nie zauważyć, że coś jest nie tak.

O kolce niemowlęcej mówimy wtedy, kiedy owe ataki płaczu (często wieczorem i w nocy ) nie są rzadsze niż 3 razy w tygodniu, a całkowity czas ich trwania nie jest krótszy niż 3 godziny na dobę. Pomimo faktu iż kolka niemowlęca nie jest chorobą i nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia maluszka należy podkreślić, że nie każdy płacz dziecka świadczy o kolce. Postawienie właściwej diagnozy jest więc koniecznością.

Według nowych wytycznych kolkę niemowlęcą diagnozuje się, gdy spełnione są trzy poniższe warunki:

  • u maluszka występują napady grymaszenia, rozdrażnienia i płaczu bez żadnej określonej przyczyny,

  • powyższe objawy rozpoczynają się i ustępują do ukończenia 5 miesiąca,

  • dziecko nie ma przy nich gorączki, a rozwój i wzrost masy ciała przebiegają prawidłowo.

O ile więc dziecko rozwija się prawidłowo i poza napadami płaczu nie ma innych objawów można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że powodem są właśnie kolki. Ta niemowlęca dolegliwość ustępuje zwykle w ciągu 1,5-3 miesięcy, w rzadkich przypadkach nawet po upływie pół roku. Najczęściej więc z kolek po prostu się „wyrasta”. Nie ma też jednoznacznej odpowiedzi na pytanie skąd biorą się kolki. Za główną przyczynę uznaje się niedojrzały układ pokarmowy i niewykształconą barierę jelitową.

Kolki niemowlęce dotyczą zarówno dzieci karmionych mlekiem mamy jak i tych spożywających mleka modyfikowane. Właściwy dobór mleka modyfikowanego może zmniejszyć ryzyko wystąpienia tej dolegliwości. Warto rozważyć sięgnięcie po jedyne przebadane klinicznie mleko modyfikowane produkowane na bazie mleka koziego (od kilku lat dostępne jest na polskim rynku pod nazwą Capricare). Naturalne właściwości mleka koziego mogą bowiem dobroczynnie wpłynąć na zmniejszenie częstotliwości problemów trawiennych u dziecka.

Mleko kozie ze swej natury jest lekkostrawne. Jako że ma inny skład frakcji białkowej niż mleko krowie, zachowuje się w dziecięcym brzuszku w odmienny sposób i jest dla niego dużo łagodniejsze. Profil kazeinowy mleka koziego wykazuje duże podobieństwo do mleka kobiecego. Dzięki temu mleko modyfikowane na bazie mleka koziego tworzy w żołądku miękki, luźny i delikatniejszy skrzep, który zapewnia enzymom trawiennym lepszy dostęp do białka, wspomagając tym samym trawienie. Dla porównania: mleko kozie może zostać strawione przez organizm w ciągu 20 minut, podczas gdy na ten sam proces w przypadku mleka krowiego zajmie aż od 2 do 4 godzin. Mleko Capricare może być bardziej odpowiednie dla dzieci z problemami żołądkowo – jelitowymi właśnie dzięki temu, że jest szybciej i łatwiej trawione.

Warto też zwrócić szczególną uwagę na mikrobiom jelitowy czyli zespół mikroorganizmów bytujących w jelitach dziecka. W pierwszym okresie życia ów mikrobiom dopiero się rozwija. Jeśli dziecko zostało prawidłowo skolonizowane ochronnymi bakteriami przechodząc przez kanał rodny matki w momencie porodu oraz jest karmione piersią istnieje duża szansa, że otrzymało odpowiedni zestaw startowy bakterii. Jeśli jednak przyszło na świat drogą cesarskiego cięcia lub jest karmione mlekiem modyfikowanym warto zadbać o wsparcie mikrobiomu dziecka poprzez właściwą probiotykoterapię. Wybór mieszanki na bazie mleka koziego i w tym kontekście jest zasadny. Mleko kozie jest bowiem naturalnie bogate w prebiotyki — zawiera ich osiem razy więcej niż mleko krowie! Dostępne na rynku mleko Capricare®  wykazuje potwierdzone działanie bifidogenne i naturalnie zawiera więcej prebiotycznych oligosacharydów w porównaniu do mlek modyfikowanych na bazie mleka krowiego.

Przy okazji warto wspomnieć, że u dzieci karmionych mieszankami na bazie mleka koziego występuje też mniejsze ryzyko wystąpienia reakcji alergicznych. Jego profil frakcji kazeiny jest unikalny i bardziej podobny do mleka kobiecego. Mleko kozie zawiera bowiem kilkakrotnie mniej alfa s1 kazeiny (czyli białka alergennego) w porównaniu do mleka krowiego. W trakcie 12-miesięcznego badania (prowadzonego z randomizacją metodą podwójnie ślepej próby z grupą kontrolną) u niemowląt karmionych modyfikowanym mlekiem kozim rzadziej obserwowano występowanie egzemy.

Mamy karmiące swe dzieci mlekiem modyfikowanym powinny też zwrócić szczególną uwagę na właściwy wybór butelki do karmienia. Kolki mogą być bowiem spowodowane nadmierną ilością gazów w jelitach. W przypadku dzieci karmionych butelką (u których występują kolki niemowlęce) można zastosować dynamiczny smoczek lub butelkę i smoczek antykolkowy, które utrudniają łykanie zbyt dużej ilości powietrza wraz z pokarmem.

Szacuje się, iż problem kolek niemowlęcych dotyka aż 40% noworodków i niemowląt – i to zarówno tych karmionych mlekiem matki jak i modyfikowanym. W walce o dobre samopoczucie dziecka warto więc sięgnąć po najbardziej odpowiednią mieszankę i wprowadzić kilka zmian w sposobie karmienia. Pocieszającym jest jednak fakt, że układ pokarmowy dziecka w końcu dojrzeje i po uciążliwych kolkach nie będzie nawet śladu.

mleko modyfikowane

Jakie mleko modyfikowane wybrać dla dziecka?

Niektóre mamy z różnych powodów nie mogą albo nie chcą karmić piersią. Dlatego ważne jest, aby wybierając mleko modyfikowane rodzice mieli jak największą wiedzę w tym zakresie. Na co zwracać uwagę i co jest istotne przy wyborze mleka modyfikowanego?

Jak najbliżej mleka mamy

Karmienie piersią jest rekomendowane jako najlepszy sposób karmienia noworodka i niemowlęcia, szczególnie w pierwszych miesiącach życia. Powodem jest unikalny skład mleka kobiecego, idealnie dopasowany do potrzeb maluszka. Istnieje jednak szereg różnych powodów dla których część rodziców chce albo musi wybrać mleko modyfikowane. Warto pamiętać, że obecnie można wybierać spośród wielu różnych produktów, a skład i właściwości mleka modyfikowanego także pozwalają dziecku na prawidłowy rozwój i zdrowy start! Co warto wiedzieć o mleku modyfikowanym?

Dobrane do potrzeb – czyli modyfikowane

Każde mleko dla noworodków i niemowląt jest mlekiem modyfikowanym. Jako, że są one produkowane z mleka krowiego lub koziego muszą zostać przystosowane do potrzeb ludzkich niemowląt.

Modyfikacja polega na odpowiednim spreparowaniu białek mleka i dodaniu niezbędnych składników odżywczych i witamin.

Wszystkie dostępne na rynku mleka modyfikowane muszą spełniać szereg norm i restrykcji odnośnie składu i dostarczać dziecku wszystkich niezbędnych do rozwoju składników pokarmowych. Nie oznacza to jednak, że wszystkie dostępne produkty będą miały taką samą jakość. Zdarza się, że w składzie mlek modyfikowanych pojawiają się składniki, które mogą wzbudzać wątpliwości takie jak np. maltoza, maltodekstryna, glukoza, syrop glukozowy, skrobia. Są one różnego rodzaju wypełniaczami i stabilizatorami lub mają poprawiać smak mleka.

Ważne: Mleko modyfikowane, niezależnie od tego czy wyprodukowane na bazie mleka krowiego czy owczego są czymś innym niż preparaty mlekozastępcze przeznaczone dla dzieci chorych oraz takich ze specjalnymi wymaganiami żywieniowymi. Te drugie przepisuje zwykle lekarz – pediatra, a rodzice mają ograniczony wpływ na ich wybór.

Hipoalergiczne czy zwykłe?

Wbrew powszechnej opinii mleka modyfikowane jako HA (hipoalergiczne) nie są przeznaczone dla dzieci z alergiami pokarmowymi. Zawierają one białka mleka krowiego tylko w większym stopniu rozłożone przez co łatwiejsze do trawienia. Zaleca się je dla dzieci z podwyższonym ryzykiem wystąpienia alergii np. ze względu na obciążony wywiad atopowy. Wybiera się je także dla dzieci z dolegliwościami ze strony układu pokarmowego, które mogą wynikać z problemów z trawieniem białek mleka. Mleka hipoalergiczne nie jest jednak jedyną alternatywą dla takich maluchów. Na rynku dostępne jest także jedno, przebadane klinicznie, modyfikowane mlek kozie (Capricare), które zawiera inny profil białek niż produkty na bazie mleka krowiego, a także jest bardziej lekkostrawne.

Czy mleko modyfikowane powinno być dosładzane?

Mleko modyfikowane ma często bardzo długi skład, a rodzice nie wiedzą co jest konieczne, a co zbędne. Węglowodany zawarte w mleku modyfikowanym są głównym źródłem energii dla organizmu. W mleku kobiecym cukrem takim jest laktoza i podobnie powinno być także w mleku modyfikowanym. Laktoza odgrywa bardzo ważną rolę przy wchłanianiu wapnia czy magnezu, oraz sprzyja tworzeniu się pożądanej mikrobioty jelitowej w przewodzie pokarmowym dziecka. Nie ma potrzeby dodatkowych dodatków takich jak maltoza, maltodekstryna, glukoza, syrop glukozowy, skrobia. Ich użycie ma uzasadnienie jedynie w przypadku produktów dla dzieci z nietolerancją laktozy lub refluksem (skrobia).

Pełne mleko – więcej wartości, mniej dodatków

Białko – najlepiej jak najmniej przetworzone

Większość mlek modyfikowanych opiera się na mleku odtłuszczonym z dodatkiem serwatki. Wymaga to dodania większej ilości dodatkowych tłuszczów np. roślinnych. Mleka modyfikowane wyprodukowane na bazie mleka pełnego zachowują więcej cennych składników i witamin i nie wymagają aż tak dużego dodatku innych tłuszczów.

Tłuszcze – niezbędny dodatek.

Mleko kobiece zawiera tłuszcze, a co szczególnie ważne: tłuszcze bogate w kwasy nienasycone Omega 3 (pod postacią DHA) i Omega 6. O te tłuszcze musi być wzbogacone także mleko modyfikowane. Jeśli mleko modyfikowane zostało wyprodukowane z mleka pełnego wystarczy jedynie dodatek olejów roślinnych np. rzepakowego czy słonecznikowego oraz DHA. Unikaj mleka z dodatkiem oleju palmowego – jest to tani ale mało wartościowy tłuszcz.

Witaminy i inne dodatki.

Mleka modyfikowane są często wzbogacane w witaminy i dodatkowe substancje wspomagające rozwój. Są to:

  • składniki mineralne: żelazo, cynk, sód, selen i potas, wapń magnez

  • witaminy: witamina C, witamina A, witamina, witaminy z grupy B, witamina D3, witamina K

Podsumowanie – jakie mleko wybrać?

Wybierając mleko modyfikowane kieruj się poniższymi zasadami:

  • wyprodukowane jest z mleka pełnego, a nie mieszanki mleka odtłuszczonego i serwatki,

  • źródłem węglowodanów jest w nim laktoza, bez dodatków innych cukrów,

  • ma odpowiednią zawartość białka o profilu zbliżonym do mleka kobiecego (jak na przykład mleko kozie),

  • tłuszcze pochodzą z olei roślinnych: rzepakowy, słonecznikowy,

  • ma dodatek DHA oraz witamin i składników mineralnych,

  • ma jak najkrótszy proces przetwórczy i wysokiej jakości składniki.

Capricare

Tłuszcz mleczny i jego dobroczynny wpływ na skład mleka modyfikowanego.
Oczywistym i bezdyskusyjnym jest fakt, że mleko kobiece jest „złotym standardem”, czyli najlepszym źródłem pożywienia dla niemowląt. Jednym z jego podstawowych składników odżywczych jest tłuszcz mleczny. Występujący w mleku matki wyjątkowy profil kwasów tłuszczowych zapewnia niemowlęciu optymalny wzrost i rozwój. Istnieje jednak pewna grupa kobiet mających przeciwwskazania (względne lub bezwzględne) do karmienia piersią. Są zmuszone sięgnąć po mleko modyfikowane. Niemowlęta potrzebują substytutów mleka kobiecego najwyższej jakości, dlatego przy jego wyborze warto zwrócić szczególną uwagę na zawarte w nim tłuszcze.
W mleku kobiecym znajduje się 100 % tłuszczu mlecznego. To ideał, którego nie da się osiągnąć na rynku mlek modyfikowanych. Można jednak próbować się do niego zbliżyć. Analizując skład dostępnych na rynku mieszanek da się zauważyć, że znacząco różnią się one pod względem zawartości naturalnych tłuszczy z mleka. Większość preparatów opartych na mleku krowim zawiera od 0 do 5% naturalnego tłuszczu mlecznego, podczas gdy mieszanka Capricare oparta na pełnym mleku kozim zawiera go aż 45 %. Im w składzie mieszanek mniej naturalnych tłuszczy z mleka, tym rzecz jasna więcej olejów roślinnych dodawanych do mlek modyfikowanych, a co za tym idzie więcej modyfikacji. Formuła oparta na pełnym mleku kozim dostarcza dziecku całą gamę naturalnych kwasów tłuszczowych przy znacznie niższym przetworzeniu mleka.
Warto również zwracać uwagę na jakość olejów roślinnych dodawanych do mlek modyfikowanych. W większości dostępnych na rynku mieszanek udział olejów roślinnych to aż 90%, w tym niemal zawsze olej palmowy.
W 2010 r. Prosser i wsp. wykazali, że modyfikowane mleko kozie dla niemowląt (Capricare), w którym ponad 55% procent lipidów to tłuszcz mleczny, a reszta dodane oleje roślinne (brak oleju palmowego), ma rekomendowany dla niemowląt profil kwasów tłuszczowych.

Trzy naturalnie występujące składowe zawarte w mieszance mleka koziego, które wspierają optymalny rozwój niemowląt, to wyjątkowa struktura kuleczek tłuszczu mlecznego MFGM (Milk Fat Globule Membrane), kwas palmitynowy w pozycji sn-2 oraz obecność łatwo przyswajalnych krótko- i średniołańcuchowych.

KWAS PALMITYNOWY
Dominującym nasyconym kwasem tłuszczowym w mleku matki jest kwas palmitynowy. Co istotne – znajduje się on w pozycji środkowej sn-2, podczas gdy w olejach roślinnych, w tym oleju palmowym, kwas ten znajduje się w pozycjach zewnętrznych sn-1 oraz sn-3. Kwas palmitynowy w pozycji sn-2 jest znacznie łatwiej przyswajalny. Formuła Capricare oparta na pełnym mleku jest naturalnie bogata w kwas palmitynowy występujący w pozycji sn-2 (tak samo jak w mleku kobiecym).
Owa pozycja wpływa choćby na lepszą konsystencję stolca. U dzieci karmionych mlekiem na bazie pełnego mleka koziego zauważa się mniej zaparć aniżeli u dzieci karmionych mieszankami na bazie mleka krowiego. Ponadto, ze względu na swe naturalne walory mleko kozie wymaga mniej suplementacji, dzięki czemu jest naturalnie bliższe mleku matki.
KWAS PALMITYNOWY W POZYCJI SN-2
Mleko kobiece 70%
Capricare formuła 30 %
Popularne mieszanki na bazie mleka krowiego 5 %

MFGM (Milk Fat Globule Membrane)
MFGM to naturalny składnik mleka kobiecego (występuje też naturalnie w modyfikowanym mleku kozim). Jest trójwarstwową białkowo-lipidową błoną otaczającą każdą pojedynczą kuleczkę tłuszczu mleka kobiecego. Owa struktura wydzielana jest w piersi w czasie laktacji i pochodzi z nabłonka gruczołu sutkowego. Ma istotne znaczenie w rozwoju niemowląt i dzieci – wspomaga rozwój poznawczy i stymuluje rozwój mózgu, wzmacnia odporność, dostarcza komponentów, które chronią przed patogenami, przyspiesza dojrzewanie jelit (obecność sfingomieliny) oraz obniża możliwość wystąpienia ostrego zapalenia ucha środkowego u niemowląt. Zawiera aż ponad 200 różnych złożonych lipidów i białek. MFGM składa się z korzystnych dla niemowląt substancji bioaktywnych:
• Fosfolipidy (w tym sfingomielina)
• Białka specyficzne dla błon
• Cholesterol
• Glikolipidy (w tym gangliozydy)
Receptury Capricare oparte są na pełnym mleku kozim, które naturalnie zawiera błony kuleczek tłuszczu mlecznego – MFGM. Obecnie, coraz więcej producentów świadomych dobroczynnego wpływu MFGM na rozwój dziecka dodaje ten składnik do mieszanki. Warto jednak zaznaczyć, że w przypadku mieszanek na bazie mleka krowiego, MFGM nie występują w nich naturalnie a dodawane są w procesie produkcyjnym, zatem ich obecność łączy się z dodatkowymi modyfikacjami.

OBECNOŚĆ ŁATWO PRZYSWAJALNYCH KRÓTKO- I ŚREDNIOŁAŃCUCHOWYCH KWASÓW TŁUSZCZOWYCH
Obecność łatwo przyswajalnych krótko- i średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych przyspiesza ich trawienie. Wysoka zawartość średniołańcuchowych trójglicerydów w mleku kozim (MCT), (dwukrotnie większy udział w porównaniu z mlekiem krowim) sprawia ponadto, że nie ma potrzeby ich dodatkowej suplementacji. Kwasy krótko- i średniołańcuchowe, mimo że są kwasami nasyconymi, wywierają korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Przypisuje się im własności antybakteryjne, antywirusowe i hipocholesterolemiczne.
Tłuszcz mleka koziego jest łatwiej trawiony i przyswajany w jelicie cienkim. Rozmiary kuleczek tłuszczu mleka koziego są mniejsze (ich średnica wynosi ok. 2-3 µm) w porównaniu z kuleczkami tłuszczu mleka krowiego (2-4 µm) Mleko kozie łatwiej ulega trawieniu, ze względu na większą powierzchnię dostępną dla enzymów lipolitycznych oraz niższy udział nasyconych kwasów tłuszczowych. Występują one ponadto w naturalnie zemulgowanej formie. Skutkuje to lepszą homogenizacją mleka. Taki tłuszcz nie odkłada się w organizmie dlatego nie jest przyczyną tycia.

 

 

 

 

 

mleko modyfikowane

O właściwym odżywianiu mówi się w sieci bardzo dużo. O ile kobieta karmi piersią, wystarczy podeprzeć się wiedzą wykwalifikowanych dietetyków i zastosować do ich porad. Sprawa się nieco komplikuje jeśli z różnych przyczyn karmienie naturalne nie jest możliwe. Oferta mlek modyfikowanych jest bardzo bogata. Przy wyborze mieszanki możliwie najbliższej mleku mamy należy kierować się wieloma czynnikami. Jedynie mamy z wykształceniem kierunkowym są w stanie samodzielnie dokonać racjonalnej oceny – choćby pod względem składu. W większości przypadków nie obędzie się więc bez pomocy eksperta.

Poszukując merytorycznych informacji na temat wyboru mleka modyfikowanego trafiliśmy na wywiad, który może być doskonałą wskazówką dla młodych mam. Aktorka i youtuberka Agnieszka Kaczorowska na swoim kanale „Jestem mamą” poruszyła tematykę mlek modyfikowanych.

Jak prawidłowo ocenić skład mleka? Czego unikać? Czym różnią się dostępne na rynku mieszanki? Dlaczego tak ważny jest stopień jego przetworzenia? Która mieszanka ma skład najbliższy mleku mamy? Na wszystkie te pytania odpowiada specjalista w dziedzinie żywienia dzieci i niemowląt dr n. med. Anna Bartnicka – doświadczony naukowiec, a przede wszystkim mama. Polecamy Wam koniecznie ten wywiad jeśli interesuje Was tematyka świadomego karmienia swoich dzieci.

 

PROGRAMOWANIE METABOLICZNE- TEORIA, KTÓRĄ POWINNA ZNAĆ KAŻDA ŚWIEŻO UPIECZONA MAMA…

Programowanie metaboliczne. Teoria, z którą każda świeżo upieczona mama powinna się zapoznać. W kontekście żywienia we wczesnym okresie życia teoria ta nabiera szczególnego znaczenia.
Mówi ona, że czynnik żywieniowy działający w tzw. „krytycznym” okresie rozwoju człowieka może spowodować trwające całe życie zmiany czynnościowe bądź strukturalne organizmu (1).
Lucas A., Ciba Found Symp 1991; 156:38-50

Istnieje więc ścisła zależność między odpowiednim żywieniem, a jego wpływem na jakość życia dziecka teraz i w przyszłości. Teoria ta podkreśla bowiem związek pomiędzy niekorzystnymi zdarzeniami występującymi np. w niemowlęctwie, a chorobami ujawniającymi się w wieku dojrzałym.
Czas ciąży i wczesnego dzieciństwa to kluczowy etap rozwoju. To właśnie w tym okresie organizm człowieka jest szczególnie wrażliwy – zarówno na nadmiar jak i niedobór składników odżywczych. Warto podkreślić, że błędy żywieniowe popełnione w najwcześniejszym okresie życia dziecka mogą mieć katastrofalne konsekwencje, jak choćby częstsze występowanie otyłości, zwiększoną zapadalność na chorobę niedokrwienną serca, występowanie zaburzeń gospodarki węglowodanowej i cukrzycy t. II, czy też zwiększoną umieralność na chorobę niedokrwienną serca. Nie chodzi nam bynajmniej o to, by wystraszyć świeżo upieczone mamy. Gra jednak toczy się o „wysoką stawkę”. Zapobiec przykrym konsekwencjom w przyszłości można jednak bardzo łatwo. Wystarczy świadomość, odrobina rzetelnej wiedzy i kierowanie się złotą zasadą: „ lepiej zapobiegać niż leczyć”.
Kontynuujmy więc nasze wnioskowanie – skoro w rozwoju ludzkiego organizmu występują tzw. “krytyczne okresy”, które mogą mieć negatywne konsekwencje, musi też istnieć możliwość programowania metabolizmu poprzez odpowiednie żywienie. I rzeczywiście tak jest.
W ciągu 1000 pierwszych dni życia dziecka mamy możliwość ochronić je przed problemami zdrowotnymi w przyszłości. Wiemy już, że prawidłowe żywienie w czasie ciąży, laktacji oraz pierwszych lat życia dziecka wpływa na odległe tzw. długofalowe efekty „programowania” zdrowotnego.

Zaliczamy do nich:
prawidłowe funkcjonowaniu układu nerwowego
zmniejszenie ryzyka otyłości
zmniejszenie ryzyka chorób układu krążenia
prawidłowy rozwój układu kostnego
zmniejszenie ryzyka nowotworów
 
Wystarczy przeanalizować pozytywne efekty zdrowej diety aby „teoria programowania metabolicznego” stała się sprzymierzeńcem wszystkich mam.
Mleko matki to oczywisty „złoty standard”, niedościgniony wzór, który zawiera wystarczające ilości kalorii i składników odżywczych. To dlatego WHO zaleca mamom na całym świecie karmienie wyłącznie piersią przez pierwszych sześć miesięcy życia. Gdy jednak podaż składników odżywczych  w diecie karmiącej  mamy jest ograniczona, może to prowadzić do powstawania niedoborów pokarmowych. Spożywanie różnorodnych, zdrowych produktów będzie więc najlepszym rozwiązaniem. Ważne by dostarczyć organizmowi odpowiednią ilość białek, tłuszczów i węglowodanów złożonych. Warzywa i owoce, pełnoziarniste i razowe produkty zbożowe ( ze względu na zawartość błonnika), produkty mleczne bez dodatku cukru. Mięso – jedynie wysokiej jakości, do tego jaja, ryby i nasiona roślin strączkowych – słowem samo zdrowie. Najistotniejsze, by dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników mineralnych oraz witamin. Niekiedy wskazana bywa suplementacja wapnia, jodu, witaminy D i kwasów DHA. Przyszłym i początkującym mamom, które ze zdrowym odżywianiem do tej pory były „na bakier” zalecamy jednak zgłębienie tematu oraz skorzystanie z porady dietetyka lub lekarza pediatry.
Co jednak ze sporą przecież grupą kobiet, które mają przeciwwskazania do karmienia piersią? Zmuszone są sięgnąć po mleko modyfikowane. Postępując w zgodzie z teorią programowania metabolicznego powinny wybrać mleko najbliższe mleku kobiecemu, o najwyższej możliwej jakości. Wbrew pozorom wcale nie będzie to trudne zadanie. Warto po prostu zwrócić uwagę na istotne cechy mlek modyfikowanych i przeanalizować ich skład.

Przy wyborze mleka modyfikowanego warto nieco uważniej przestudiować etykietę, zajrzeć na stronę internetową producenta, sprawdzić pochodzenie produktu. Ekstensyfikacja produkcji, oraz wysokie przetworzenie pokarmów mogą mieć negatywny wpływ nie tylko na środowisko naturalne, ale i na zdrowie, co ma się nijak do „programowania metabolicznego” . Biorąc pod uwagę stopień przetworzenia najlepiej wypadają mieszanki, których proces produkcji jest maksymalnie uproszczony – im mniej zmian i modyfikacji, tym lepiej. Warto przeanalizować karmienie niemowlęcia choćby mlekiem modyfikowanym na bazie pełnego mleka koziego, które ze swej natury jest bliższe mleku mamy z uwagi na zawarte w nim tłuszcze oraz składniki bioaktywne (nukleotydy, poliaminy, aminokwasy, taurynę) odpowiedzialne m.in. za prawidłowy rozwój układu odpornościowego niemowlęcia. Przy wyborze takiego mleka nie należy jednak zapominać o badaniach klinicznych. Mleka modyfikowane dopuszczone do obrotu – owszem muszą spełniać określone przepisami UE wytyczne, tym niemniej badania kliniczne z pewnością zwiększają wiarygodność produktu. Na rynku na razie dostępne jest tylko jedno, przebadane klinicznie mleko modyfikowane oparte na pełnym mleku kozim. Produkowane jest ono w Nowej Zelandii, a w Polsce sprzedawane pod marką Capricare.

Skład mleka również nie pozostaje bez znaczenia. Rozsądnym wydaje się unikanie mieszanek zawierających tańsze zamienniki jak choćby maltodekstryna, olej glukozowy oraz olej palmowy.
Warto wziąć pod uwagę najnowsze rekomendacje i stosować preparaty mlekozastępcze o niższej zawartości białka. Można też przyjrzeć się nieco bliżej profilowi białek wchodzących w skład mleka i sięgnąć po dostępne na rynku mleko kozie o niższej zawartości białek alergizujących. Choć mleka kozie nie powinny być używane jako zamiennik u dzieci ze stwierdzoną alergią na BMK, ich podawanie można rozważyć w profilaktyce alergii.
Podsumowując – im bliżej natury, tym lepiej. Ekologiczna produkcja, naturalne walory mleka, niskie przetworzenie i oszczędna modyfikacja to cechy mieszanki, której wybór pozwoli mamom spać spokojnie, a dzieciom odżywiać się w zgodzie z „teorią programowania metabolicznego”.

 

 

 

 

mleko modyfikowane

Mieszanki wzbogacone o pro- i prebiotyki. Czy to konieczne?

W ostatnim czasie probiotyki zadomowiły się w zbiorowej świadomości. Mówi się o nich coraz więcej – i to nie tylko w branży medycznej. Pacjenci mają coraz większą wiedzę na temat pozytywnej roli „dobrych” bakterii. Zgodnie z definicją probiotyki to żywe mikroorganizmy, które podane w odpowiednich ilościach wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza (1). Zalicza się do nich bakterie kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus oraz Bifidobacterium, jak i niepatogenne grzyby drożdżopodobne Saccharomyces boulardii. Zasadność stosowania probiotyków, choćby podczas antybiotykoterapii, jest oczywista. Tym niemniej pamiętajmy, że nie każdy probiotyk jest dobry na wszystko… Pamiętajmy, że chcąc sięgnąć po probiotykoterapię, reklama telewizyjna nie będzie wystarczającym źródłem informacji.

Stając przed wyborem mleka modyfikowanego dla Waszego maleństwa na pewno zwróciłyście uwagę, że na rynku jest coraz więcej produktów wzbogaconych o probiotyki.

Czy to rzeczywiście konieczne? Czy probiotykoterapia jest obligatoryjna już od pierwszych dni życia?

Dodawanie probiotyków do mlek modyfikowanych jest opcjonalne. Nie ma więc takiego obowiązku. Nie wymusza się na producentach obligatoryjnej suplementacji mieszanek mlekozastępczych probiotykami. Mimo prawdopodobnych korzystnych efektów, aktualnie nie jest zalecane rutynowe stosowanie mleka modyfikowanego z probiotykami (2). Z punktu widzenia bezpieczeństwa i potencjalnie pozytywnego działania takie rozwiązania nie budzą zastrzeżeń. Tym niemniej warto zadać sobie pytanie czy to jedyna słuszna droga.

Aktualnie wiemy, że mleko kobiece nie jest jałowe i zawiera bogaty ekosystem bakterii (3). Jego skład jest indywidualną cechą każdej kobiety, a profil bakterii jest unikatowy i indywidualny dla każdego dziecka. Chcąc naśladować ów niedościgniony ideał jakim jest mleko kobiece producenci coraz częściej suplementują mieszanki mlekozastępcze probiotykami. Ale czy zbliżenie się do profilu mikrobioty mleka matki jest rzeczywiście choć w małym stopniu możliwe? Czy poszerzenie procesu produkcji mleka o kolejną modyfikację jak dodawanie probiotyków przynosi pożądany efekt?

Do mlek modyfikowanych dodaje się zazwyczaj tylko jeden lub dwa szczepy bakterii probiotycznych. Dość daleko od ideału… W mleku kobiecym jest ich przecież nieporównywalnie więcej. Ponadto warto zadać sobie pytanie, czy owe szczepy spełnią swoją rolę. Nie każdy probiotyk jest przecież dobry na wszystko. Szczepozależność – to jedna z kluczowych cech probiotyków, o której należy pamiętać. Mówi nam, iż właściwości konkretnego probiotyku są swoiste dla danego szczepu bakterii, który został przebadany w danym wskazaniu i właściwości te są udokumentowane w badaniach. Nie można więc „przenosić” tych cech na inne gatunki bakterii, nawet blisko spokrewnione. Weźmy za przykład konkretne wskazanie. Niech to będzie redukcja epizodów kolki niemowlęcej. O ile dany probiotyk (dodany do mleka modyfikowanego) rzeczywiście zmniejszy częstość jej występowania nadal nie mamy pewności, że będzie „działał” wielokierunkowo i wpłynie równie pozytywnie na inne aspekty zdrowia. A co, jeśli dziecko w tym przypadku w ogóle kolki nie miewa? I jak to się ma do zalecanej powszechnie terapii celowanej – czyli konkretny preparat dobrany do konkretnego wskazania? Rozwiązanie jest dość banalne. Jeśli zaistnieje potrzeba zastosowania probiotyku (a w konkretnych wskazaniach jest to przecież bardzo wartościowe i wskazane) można po prostu sięgnąć po sprawdzony preparat probiotyczny. Unikniemy w ten sposób suplementacji dziecka mlekiem z probiotykiem, który rutynowo jest dodawany przez producenta i osiągniemy pożądany efekt. Wykazano bowiem, że taka suplementacja jest korzystna, ale stosujemy wtedy konkretne preparaty, które zawierają szczep/szczepy probiotyczne przebadane w sytuacji klinicznej, która nas interesuje, np. redukcja występowania atopii, zmniejszenie częstości infekcji górnych dróg oddechowych czy przewodu pokarmowego lub redukcja epizodów kolki niemowlęcej (4).

Jak już wspomnieliśmy, działania producentów mlek uzupełnianych o probiotyki, mają na celu ( oprócz chęci wyróżnienia się na tle innych mieszanek ) ukształtowanie profilu mikrobioty jelitowej zbliżonego do tego, który występuje u niemowląt karmionych piersią. W wielu badaniach wskazuje się, że skład mikrobioty jelitowej, czyli zespołu mikroorganizmów, u dzieci karmionych wyłącznie piersią jest profilem preferowanym, z dużą liczbą bakterii z rodzaju Bifidobacterium. Z kolei u dzieci karmionych mieszankami skład mikrobioty jest odmienny i charakteryzuje się większą liczbą bakterii Escherichia coli oraz bakterii z rodzajów Bacteroides, Staphylococcus czy Clostridium (5).

Warto jednak przytoczyć też badanie przeprowadzone przez Tannock i wsp. Porównywano w nim skład mikrobioty jelitowej dzieci karmionych piersią oraz dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym na bazie mieszanki krowiej lub koziej. Wykazano, że dzieci karmione mlekiem modyfikowanym na bazie mleka koziego Capricare, pomimo tego, że nie jest ono wzbogacone o probiotyki, miały bardziej zbliżoną mikrobiotę do dzieci karmionych piersią, aniżeli te karmione mieszanką na bazie mleka krowiego (6). Fakt ten sugeruje, że mleko Capricare może powodować mniej zaparć, które są ściśle związane z zaburzeniami mikrobioty jelitowej i choć na pierwszy rzut oka ma „uboższy” skład, poddawane jest mniejszej ilości procesów technologicznych. Capricare plus przemyślana suplementacja probiotykoterapią celowaną ( oddzielne preparaty dostępne na rynku) wydają się więc być najbardziej rozsądnym rozwiązaniem.

Na temat probiotyków i ich stosowania w mlekach modyfikowanych wiemy już nieco więcej. Czas przyjrzeć się prebiotykom. Są to składniki żywności (np. fruktooligosacharydy, oligosacharydy, inulina, skrobia oporna, i in.), które nie są trawione przez nasze enzymy trawienne, ale mogą korzystnie oddziaływać na organizm człowieka. Stymulują bowiem w przewodzie pokarmowym wzrost określonych szczepów bakterii jelitowych, (przede wszystkim z rodzaju Bifidobacterium). W uproszczeniu – są one „pożywką” dla bakterii.

Dodatek prebiotyków do mlek modyfikowanych, podobnie jak w przypadku probiotyków, nie jest obowiązkowy. I podobnie jak poprzednio suplementacja mlek modyfikowanych prebiotykami jest kolejną próbą „zbliżenia” się składem do mleka kobiecego. Prebiotyki w mleku mamy – czyli oligosacharydy mleka ludzkiego (Human Milk Oligosaccharides, HMOs) stanowią trzeci pod względem ilościowym składnik mleka kobiecego. Ten wyjątkowy pokarm zawiera aż, ok. 130 unikatowych HMOs, a ich skład jest indywidualnie dopasowany do potrzeb dziecka. Ich proporcje i stężenie ulegają zmianie podczas całego okresu laktacji (7)

Prebiotyki zmniejszają adhezję, czyli przyleganie patogenów (bakterii i wirusów) do nabłonka, stymulują optymalną kolonizację jelit noworodka, a przede wszystkim mają działanie modelujące odporność. Nie dziwią więc działania producentów mlek modyfikowanych, którzy „naśladując” działania naturalnych HMOS chcą zbliżyć się do ideału. Ale po raz kolejny należy zadać sobie pytanie czy to w ogóle jest możliwe? „Prawie” robi przecież wielką różnicę…

Mleko modyfikowane uzupełniane jest najczęściej o kombinację dwóch prebiotyków, tj. galaktooligosacharydów (GOS) i fruktooligosacharydów (FOS), GOS/FOS w stosunku 9:1. GOS to prebiotyki wyizolowane z mleka krowiego, podczas gdy FOS to prebiotyki pochodzenia roślinnego. Nietrudno się domyślić, że skoro FOS nie występują „naturalnie” w mleku kobiecym to mają zupełnie inne struktury aniżeli HMOs i nie są w stanie naśladować szeregu ich specyficznych właściwości.

Na rynku dostępne są również mieszanki z dodatkiem HMO o strukturze „identycznej” jak w mleku mamy. Cudzysłów nie został tu użyty bezzasadnie. Bo czy substancję, która powstała na drodze syntetycznej można nazwać identyczną z naturalną? Pomimo identycznej struktury jak w mleku mamy i naśladowania ich funkcji, mamy przecież do czynienia ze skomplikowanym procesem technologicznym, który prowadzi do ich wytworzenia. Dostępne badania wskazują, że stosowana w wielu mieszankach kombinacja prebiotyków owszem wywiera pewne pozytywne działania kliniczne (np. zwiększenie częstotliwości oddawania stolca i jego bardziej miękka konsystencja) jednakże znaczenie kliniczne tych wyników jest nadal dyskutowane.

Podsumujmy nasze rozważania. Czy taka ilość dodatków w mleku modyfikowanym jest odpowiednia i niezbędna dla niedojrzałego jeszcze przewodu pokarmowego? Po pierwsze stosowanie mleka modyfikowanego wzbogaconego o pre- i probiotyki różni się od czasowego stosowania ich w postaci celowanych preparatów farmaceutycznych. Po drugie – suplementacja mleka modyfikowanego każdorazowo wiąże się z bardziej skomplikowanym procesem produkcji. Po trzecie – obecnie nie dysponujemy wystarczającą ilością danych dotyczących długofalowego stosowania mieszanek wzbogaconych o pre- i probiotyki. Nie ma więc wystarczających dowodów na rutynowe stosowanie preparatów mlekozastępczych uzupełnianych prebiotykami.

Anna Bartnicka

 

Autorka:
Anna Bartnicka

dr n. med., diagnosta laboratoryjny; współautorka książki „Dieta w chorobach autoimmunologicznych” wydanej przez PZWL; zajmuje się głównie kwestiami związanymi z mikrobiotą jelitową i jej znaczeniem w zdrowiu i chorobie; doktorat przeprowadziła w Klinice Zakażeń Noworodka na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu; jej praca doktorska dotyczyła mikrobioty przewodu pokarmowego noworodków oraz czynników na nią wpływających.

 

 

 

1) Hill C, et al. Expert consensus document. The International Scientific Association for Probiotics and Prebiotics consensus statement on the scope and appropriate use of the term probiotic. Nat Rev Gastroenterol Hepatol. 2014 Aug;11(8):506-14.
2) Skórka A, et al. To add or not to add probiotics to infant formulae? An updated systematic review. Benef Microbes. 2017 Oct 13;8(5):717-725.
3) Hunt KM, et al. Characterization of the diversity and temporal stability of bacterial communities in human milk. PLoS One. 2011;6(6):e21313.
4) Szajewska H. What are the indications for using probiotics in children? Arch Dis Child. 2016 Apr;101(4):398-403.
5) Harmsen HJ, et al. Analysis of intestinal flora development in breast-fed and formula-fed infants by using molecular identification and detection methods. J. Pediatr. Gastroenterol. Nutr. 2000; 30: 61–67.
6) Tannock GW, et al. Comparison of the compositions of the stool microbiotas of infants fed goat milk formula, cow milk-based formula, or breast milk. Appl Environ Microbiol. 2013 May;79(9):3040-8.
7) Kunz C, et al. Oligosaccharides in human milk: structural, functional, and metabolic aspects. Ann. Rev. Nutr., 2000; 20: 699–722.
8) Skórka A, et al. nfant formulae supplemented with prebiotics: Are they better than unsupplemented formulae? An updated systematic review. Br J Nutr. 2018 Apr;119(7):810-825.

 

CapriCare

Jakie mleko modyfikowane wybrać? Czyli mama naukowiec wybiera najlepsze mleko modyfikowane dla swojego dziecka.

Przede wszystkim jestem mamą – szczęśliwą mamą 9-miesięcznego synka.
Praca naukowa, którą zajmuję się na co dzień okazuje się być niezwykle przydatna nie tylko dla pacjentów, ale i dla mnie samej. Wiem, że z tytułu mojej profesji łatwiej jest mi podejmować świadome decyzje żywieniowe. Wiem, że żyjemy w dobie agresywnej reklamy, która może wprowadzać Was w błąd. Wiem jak trudno jest Wam wybrać mleko modyfikowane najbardziej dopasowane do potrzeb Waszego dziecka.
Dlatego z wielką przyjemnością zabiorę Was w krótką podróż w świat nauki.
Po pierwsze – świadomość. To, czym karmimy naszą pociechę we wczesnym dzieciństwie może zaważyć na jego przyszłym życiu. Właściwe odżywianie w tym okresie to nic innego jak prewencja wystąpienia różnych chorób: nadciśnienia tętniczego, cukrzycy typu 2, otyłości, chorób cywilizacyjnych a nawet nowotworów. Lepiej zapobiegać niż leczyć.
Istnieją czynniki żywieniowe, które pozytywnie wpłyną na rozwój wzroku, mózgu czy też odpowiednie wzrastanie Waszego dziecka. Odpowiedni poziom niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, właściwy poziom białka naprawdę mają kluczowe i pozytywne znaczenie w prawidłowym rozwoju. Po drugiej stronie barykady stoją niedobory żywieniowe lub nieodpowiednie składniki diety jak choćby nadmiar cukru. Mogą one wpłynąć negatywnie na metabolizm dziecka. W nauce teorię tą nazywamy „programowaniem metabolicznym”. Dowodzi ona, że czynnik żywieniowy działający w tzw. „krytycznym” okresie rozwoju człowieka może spowodować trwające całe życie zmiany czynnościowe bądź strukturalne organizmu (1).
Przyjrzyjmy się dzisiaj olejowi palmowemu. Jego występowanie w składzie wielu dostępnych na polskim rynku mlek modyfikowanych budzi kontrowersje. Czy słusznie ?
Niestety wiele faktów wskazuje na to, że coś jest na rzeczy…

  1. OLEJ PALMOWY A NASYCONE KWASY TŁUSZCZOWE

Nasycone kwasy tłuszczowe – ich nadmiar w diecie niestety wiąże się z ryzykiem: chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów, rozwoju cukrzycy typu 2.

Olej palmowy ma dużą zawartość tych kwasów, co przemawia za stosowaniem go z ograniczonym zaufaniem i dużą ostrożnością.

  1. OLEJ PALMOWY A KWAS PALMITYNOWY

Jednym ze składników mleka kobiecego jest kwas palmitynowy (nasycony kwas tłuszczowy). Oczywistym jest więc, że trzeba go czymś odtworzyć w procesie produkcji mleka modyfikowanego. Olej palmowy rzeczywiście zawiera 45,5% kwasu palmitynowego, a jednak bezpieczeństwo jego stosowania jest wątpliwe. Dlaczego?

Mleko kobiece – tu kwas palmitynowy w TG (triacyloglicerolach – jedna z form budowy tłuszczy) w 60-80% znajduje się w pozycji środkowej sn-2.

Mleko modyfikowane zawierające olej palmowy – tu, tzn. w oleju palmowym aż 70-80% kwasu palmitynowego znajduje się w pozycjach zewnętrznych sn-1 oraz sn-3. Oznacza to, że proporcja jest odwrotna.

Skoro jest zupełnie inaczej nietrudno się domyśleć, że musi to mieć swoje konsekwencje. I nie są one pozytywne:

Wykazano, że przez takie umiejscowienie kwasu palmitynowego w TG, może występować gorsze przyswajanie tłuszczów (najważniejszego źródła energii dla noworodków i niemowląt) i wapnia u dzieci karmionych mieszankami zawierającymi olej palmowy (5).

Kolejne badania wykazały rzadsze oddawanie stolców oraz twardszą ich konsystencję u niemowląt urodzonych o czasie, karmionych mieszankami zawierającymi olej palmowy, w porównaniu do tych karmionych mieszankami niezawierającymi powyższego oleju (6).

  1. OLEJ PALMOWY A WCHŁANIANIE DHA

By zobrazować problem pozwólcie, że posłużę się kolejnym badaniem z randomizacją z udziałem zdrowych niemowląt. Jedna grupa karmiona była mieszanką zawierającą olej palmowy – druga – mieszanką bez dodatku oleju palmowego.

Wykazano gorsze przyswajanie tak ważnych dla zdrowia długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (LC-PUFA), w tym kwasu dokozaheksaenowego (DHA) i kwasu arachidonowego (ARA) w grupie karmionej mieszanką z olejem palmowym (8).

Znaczenie DHA dla prawidłowego rozwoju mózgu i wzroku dziecka jest niepodważalne. Wyżej cytowane badanie pozwala jednak spekulować, iż wchłanianie DHA z mlek modyfikowanych (zawierających olej palmowy) może być „zablokowane” poprzez dodatek oleju palmowego.

  1. PROCES TECHNOLOGICZNY – ZAGROŻENIA

Olej palmowy produkowany jest w procesie technologicznym, w którym to nie jest wykluczone powstanie substancji szkodliwych takich jak produkty utleniania lipidów, gumy, wolne kwasy tłuszczowe. W procesie rafinacji mogą z kolei powstać zanieczyszczenia jak estry glicydylowe kwasów tłuszczowych, estry 3-MCPD (3-monochloropropano-1,2-diol) i 2-MCPD (2-monochloropropano-1,2-diol).

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznaje estry glicydylowe kwasów tłuszczowych, estry 3-MCPD i 2-MCPD, za genotoksyczne i karcinogenne, zwłaszcza dla młodszych grup wiekowych (2).

EFSA podaje, iż niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym zawierającym olej palmowy spożywają nieco większą niż akceptowalna ilość estrów 3-MCPD (3).

Mieszanki dla niemowląt niezawierające oleju palmowego mają stosunkowo niskie stężenie 3-MCPD i estrów glicydylowych (4).

  1. OLEJ PALMOWY A EKOLOGIA

No właśnie. A co z ekologią? Olej palmowy wytwarzany jest z palmy olejowej. Jego pozyskiwanie wiąże się z wycinką „płuc naszej planety” . Tracimy przepastne powierzchnie lasów tropikalnych w imię dość nieodpowiedzialnej ekonomii skierowanej wyłącznie na zysk.

Kończąc pisanie tego krótkiego artykułu, spoglądam na stos plików z badaniami, z których część Państwu przytoczyłam. Następnie spoglądam na śpiącego synka. Decyzja wydaje się oczywista, pomimo faktu, iż na tą chwilę stanowisko Europejskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci (ESPEGHAN) zakłada, że nie ma wystarczających danych wskazujących na to, iż olej palmowy nie może być wykorzystywany w produkcji mlek modyfikowanych. Biorąc jednak pod uwagę przytoczone Państwu argumenty osobiście unikam pokarmów wzbogaconych o olej palmowy. Istnieją przecież na rynku mleka modyfikowane bez zawartości oleju palmowego. Ja wybrałam Capricare (znajdź mleko dla niemowląt Capricare oraz sprawdź i porównaj jego cenę).

Anna Bartnicka

 

Autorka:
Anna Bartnicka

dr n. med., diagnosta laboratoryjny; współautorka książki „Dieta w chorobach autoimmunologicznych” wydanej przez PZWL; zajmuje się głównie kwestiami związanymi z mikrobiotą jelitową i jej znaczeniem w zdrowiu i chorobie; doktorat przeprowadziła w Klinice Zakażeń Noworodka na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu; jej praca doktorska dotyczyła mikrobioty przewodu pokarmowego noworodków oraz czynników na nią wpływających.

 

 

 

 

  1. Lucas A. Programming by early nutrition in man. Ciba Found Symp. 1991; 156:38-50.

  2. EFSA Panel on Contaminants in the Food Chain (CONTAM). Risks for human health related to the presence of 3‐ and 2‐monochloropropanediol (MCPD), and their fatty acid esters, and glycidyl fatty acid esters in food. EFSA Journal. 2016;14;https://doi.org/10.2903/j.efsa.2016.4426.

  3. Update of the risk assessment on 3-monochloropropane diol and its fatty acid esters. EFSA 2018; 16:5083.

  4. Leigh J, MacMahon S. Occurrence of 3-monochloropropanediol esters and glycidyl esters in commercial infant formulas in the United States. Food Addit Contam Part A Chem Anal Control Expo Risk Assess. 2017;34:356–370.

  5. Bronsky J, et al. Palm Oil and Beta-palmitate in Infant Formula: A Position Paper by the European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology, and Nutrition (ESPGHAN) Committee on Nutrition. J Pediatr Gastroenterol Nutr. 2019 May;68(5):742-760.

  6. Alarcon PA, Tressler RL, Mulvaney A, et al. Gastrointestinal tolerance of a new infant milk formula in healthy babies: an international study conducted in 17 countries. Nutrition. 2002; 18:484–489.

  7. Sarnecki J. Olej palmowy w mlekach modyfikowanych – stanowisko Komitetu ds. Żywienia ESPGHAN. Standardy medyczne Pediatria. 2019, 6(16):719-722

  8. Souza CO, et al. Milk protein-based formulas containing different oils affect fatty acids balance in term infants: a randomized blinded crossover clinical trial. Lipids Health Dis. 2017; 16:78.

Pytacie nas o mleko modyfikowane bez oleju palmowego. Mamy dla Was polecenia.

Bebilon Profutura 1 Mleko początkowe od urodzenia

skład: odmineralizowana serwatka z mleka w proszku, laktoza z mleka, odtłuszczone mleko w proszku, bezwodny tłuszcz mleczny, olej rzepakowy, olej słonecznikowy, olej kokosowy, olej z organizmów jednokomórkowych, galaktooligosacharydy z mleka 8,84%, koncentrat białka serwatkowego (z mleka), lipidy jaja kurzego, olej rybi, fruktooligosacharydy 0,62%, węglan wapnia, chlorek potasu, chlorek magnezu, cytrynian sodu, kwas L-askorbinowy, L-askorbinian sodu, tauryna, lecytyna sojowa (emulgator), siarczan żelazawy, octan DL-alfa-tokoferolu, siarczan cynku, sól sodowa 5′- monofosforanu urydyny, 5′-monofosforan cytydyny, 5′-monofosforan adenozyny, sól sodowa 5′-monofosforanu inozyny, nikotynamid, inozytol, sól sodowa 5′-monofosforanu guanozyny, L-karnityna, kwas foliowy, D-pantotenian wapnia, siarczan miedzi, D-biotyna, L-tryptofan, DL-alfa-tokoferol, palmitynian retinylu, cyjanokobalamina, chlorowodorek tiaminy, cholekalcyferol, chlorowodorek pirydoksyny, siarczan manganu, jodek potasu, selenin sodu, fitomenadion, Zawiera mieszaninę prebiotyków (galaktooligosacharydy i fruktooligosacharydy: 0,8 g / 100 ml).

Bebilon Profutura dostępne jest także dla dzieci powyżej 6. miesiąca i powyżej 1. roku

 

CapriCare 1 mleko początkowe oparte na mleku kozim, od urodzenia

skład: Pasteryzowane pełne mleko kozie, laktoza (z mleka), oleje roślinne (wysokooleinowy olej słonecznikowy, olej rzepakowy, olej słonecznikowy, przeciwutleniacze (lecytyna słonecznikowa, mieszanina tokoferoli)), pasteryzowane sproszkowane mleko kozie, sole mineralne (cytrynian wapnia, cytrynian sodu, wodorotlenek wapnia, siarczan żelazawy, chlorek potasu, siarczan cynku, siarczan miedzi, siarczan manganu, jodek potasu, selenin sodu), witaminy (kwas L-askorbinowy, octan DL-alfa-tokoferylu, nikotynamid, octan retinolu,  holekalcyferol, D-pantotenian wapnia, filochinon, cyjanokobalamina, chlorowodorek tiaminy, ryboflawina, chlorowodorek pirydoksyny, kwas foliowy, D-biotyna), chlorek choliny, L-tryptofan, L-izoleucyna, tauryna, L-karnityna.

Dostępne jest także CapriCare 2, mleko następne na mleku kozim, powyżej 6 miesiąca życia

 

Mleko Bambinchen 1

skład: pasteryzowane mleko kozie w proszku (43%), laktoza (z mleka), oleje roślinne – mieszanina (wysokooleinowy olej słonecznikowy, olej rzepakowy, olej słonecznikowy, przeciwutleniacze (lecytyna słonecznikowa, mieszanina tokoferoli)), składniki mineralne (cytrynian wapnia, cytrynian sodu, wodorotlenek wapnia, siarczan żelaza, chlorek potasu,  siarczan cynku, siarczan miedzi, siarczan manganu, jodek potasu, selenin sodu), witaminy (witamina C, witamina E, niacyna, witamina A, witamina D3, D-pantotenian wapnia, witamina K1, witamina B12, witamina B1, witamina B2, witamina B6, kwas foliowy, biotyna), chlorek choliny, L – tryptofan, L – izoleucyna, tauryna, L – karnityna.

 

Nestle, NAN OPTIPRO Plus 1 HM-O

serwatka (z mleka), mleko odtłuszczone, oleje roślinne (olej słonecznikowy, olej kokosowy, olej rzepakowy), serwatka słodka (z mleka), laktoza (z mleka), 2′-fukozylo-D-laktoza (2′-FL) (z mleka), cytrynian wapnia, olej rybi, cytrynian potasu, chlorek magnezu, wodorotlenek potasu, emulgator (lecytyna sojowa), chlorek potasu, dwuwinian choliny, L-fenyloalanina, fosforan sodu, chlorek sodu, witaminy (C, E, niacyna, kwas pantotenowy, B1, B2, A, B6, kwas foliowy, K1, D3, biotyna, B12), wodorotlenek wapnia, kultury bakterii Lactobacillus reuteri (DSM 17938*), tauryna, L-histydyna, inozytol, siarczan żelaza (II), siarczan cynku, nukleotydy, L-karnityna, siarczan miedzi (II), siarczan manganu, jodek potasu, koncentrat białka serwatkowego (z mleka), selenian (VI) sodu.

 

Nestle, NAN OPTIPRO® Plus 2 HM-O

skład: mleko odtłuszczone, laktoza (z mleka), oleje roślinne (olej słonecznikowy, olej kokosowy, olej rzepakowy), odmineralizowana serwatka (z mleka), permeat serwatkowy (z mleka), cytrynian wapnia, olej rybi, cytrynian potasu, emulgator (lecytyna sojowa), fosforan wapnia, chlorek magnezu, 2′-fukozylo-D-laktoza (2′-FL) (z mleka), cytrynian sodu, witaminy (C, E, niacyna, kwas pantotenowy, B1, B2, A, B6, kwas foliowy, K1, D3, biotyna, B12), chlorek sodu, siarczan żelaza (II), siarczan cynku, kultury bakterii Lactobacillus reuteri (DSM 17938*), siarczan miedzi (II), siarczan manganu, jodek potasu, selenian (VI) sodu.

Nestle, LITTLE STEPS® 1

skład: odmineralizowana serwatka (z mleka), mleko odtłuszczone, oleje roślinne (olej słonecznikowy, olej kokosowy, olej rzepakowy), laktoza (z mleka), cytrynian wapnia, olej rybi, cytrynian potasu, wodorotlenek potasu, emulgator (lecytyna sojowa), chlorek potasu, chlorek magnezu, dwuwinian choliny, witaminy (C, E, niacyna, kwas pantotenowy, B1, A, B2, B6, kwas foliowy, K, D, biotyna, B12), chlorek sodu, fosforan sodu, tauryna, inozytol, siarczan żelaza (II), siarczan cynku, L-karnityna, siarczan miedzi (II), siarczan manganu, jodek potasu, koncentrat biała serwatkowego (z mleka), selenian (VI) sodu.

 

Milasan 1, mleko początkowe od urodzenia

skład: demineralizowana serwatka w proszku (z mleka), oleje roślinne (słonecznikowy, olej kokosowy, olej rzepakowy), laktoza (z mleka), odtłuszczone mleko w proszku, skrobia, koncentrat białka serwatki, ((z mleka), minerał mieszaninę materiału cytrynian potasu, węglan wapnia, ortofosforan wapnia, cytrynian sodu, chlorek magnezu, chlorek wapnia, chlorek potasu, chlorek sodu, wodorotlenek potasu, węglan magnezu, siarczan żelaza, siarczan cynku, siarczan manganu, siarczan miedzi, jodek potasu, selenian sodu), mieszanina witamin (witamina C, witamina e, niacyna, kwas pantotenowy, witaminę B (1), witaminę A, witaminę B (6) witaminy B (2), kwas foliowy, witamina K, biotyna, witamina D, witamina B (12), fenyloalanina, tauryna, inozytol, emulgator lecytyna sojowa, L-karnityny.

 

Smilk Max 1, mleko początkowe dla niemowląt

skład: odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku demineralizowana, tłuszcz mleczny, błonnik, pierwsze mleko, chlorek potasu, fosforan wapnia, tlenek magnezu, chlorek sodu, glukonian żelaza, jodek potasu, selenian sodu, siarczan manganu, glukonian cynku, siarczan miedzi, kwas L-askorbinowy, octan retinylu, octan DL -alfa tokoferylu, monoazotan tiaminy, ryboflawina, nikotynamid, D-pantotenian wapnia, chlorowodorek pirydoksyny, D-biotyna, cyjanokobalamina, cholekalcyferol, dwuwinian choiny, filochinon , inozytol , kwas pterooilomonoglutaminowy.

 

Wyjaśniamy wszystkie składniki mleka modyfikowanego TUTAJ

Jeśli znacie inne mleka modyfikowane bez oleju palmowego, prosimy o polecenia w komentarzach – dziękujemy.